Występując w trakcie imprezy dożynkowej w dąbrowskim Parku Hallera, premier nawiązał do przemysłowego charakteru miasta, w którym jednak rozległe peryferyjne dzielnice mają charakter rolniczy. - ocenił.
Jak zaznaczył, w Dąbrowie Górniczej zobaczył wspaniałe rękodzieło i wyroby kultury ludowej, zagłębiowskiej, śląskiej; podziękował przy tym ich twórcom. Ocenił, że gdy wyjdzie się z biura, zostawiając telefon i telewizor i spoglądając innemu człowiekowi w oczy - "lepiej można się wsłuchać w drugiego człowieka”.
zastrzegł.
powiedział premier.
Wcześniej, w niedzielę rano, jako szef rządu, Morawiecki podpisał z prezydentem Katowic Marcinem Krupą list intencyjny ws. budowy, wyposażenia i utrzymania Centrum Himalaizmu im. Jerzego Kukuczki oraz Centrum Nauki w Katowicach.
Kolejne punkty niedzielnej wizyty premiera w woj. śląskim zaplanował komitet wyborczy Prawa i Sprawiedliwości. Były to: udział szefa rządu w "Gwarkach" – święcie Tarnowskich Gór, spacer po Parku Śląskim w Chorzowie oraz udział w dożynkach miejskich w Dąbrowie Górniczej. We wszystkich tych punktach premierowi towarzyszyła m.in. minister rodziny, pracy i polityki społecznej Bożena Borys-Szopa.
Dożynki miejskie w Dąbrowie Górniczej otworzył w niedzielę gospodarz miasta prezydent Marcin Bazylak, wybrany z komitetu SLD Lewica Razem. Po nim podziękowania za pracę i życzenia składali m.in. miejscowi parlamentarzyści, wśród nich posłanka Beata Małecka-Libera (PO) oraz Ewa Malik, Robert Warwas i Waldemar Andzel (PiS).
Jak akcentowali organizatorzy dożynek, choć Dąbrowa Górnicza jest kojarzona przede wszystkim z przemysłem (swój największy zakład w Polsce, dawną Hutę Katowice, ma tam koncern ArcelorMittal Poland), rolnictwem zajmują się dzielnice peryferyjne. W tym roku za organizację w mieście imprez ludowych i folklorystycznych odpowiada dzielnica Ujejsce.