Rok się jeszcze nie skończył, a do UODO wpłynęło już blisko 7 tys. skarg. Dla porównania w całym 2017 r., kiedy RODO nie było jeszcze stosowane, było ich 2,9 tys. Tak duży wzrost liczby zgłoszeń wpłynął na decyzję o zmianie struktury urzędu.
mówi Jan Nowak, prezes UODO.
Dotychczas skargi trafiały do różnych zespołów tematycznych, które poza ich rozpatrywaniem zajmowały się też innymi zadaniami. Teraz trafią one do osobnych departamentów. Przykładowo kontrolą zajmie się departament kontroli i naruszeń, opiniowaniem aktów prawnych czy kodeksów branżowych – departament orzecznictwa i legislacji. Skargi zgłaszane przez obywateli będzie zaś rozpoznawał odrębny, wzmocniony pion.
– wyjaśnia Jan Nowak.
Zalew skarg
Poproszeni przez nas o opinię eksperci chwalą reorganizację.
komentuje Piotr Liwszic, specjalista ds. ochrony danych w ODO 24.
Wiele skarg nie może zostać rozpatrzonych merytorycznie z powodu braków formalnych (np. braku podpisu czy braku żądania). To z kolei przysparza pracownikom UODO dodatkowej pracy – muszą chociażby wysyłać pisma z prośbą o uzupełnienie skarg. Nowa struktura ma zwiększyć ich efektywność.
Choć wszystkie skargi będą trafiać do jednego departamentu, to jednak wciąż będą dzielone na specjalistów z wybranych dziedzin. Departament będzie się bowiem dzielił na cztery wydziały zajmujące się biznesem, administracją, zdrowiem (prawem pracy i szkolnictwem) oraz szeroko rozumianą branżą finansową (patrz: infografika).
ocenia dr Paweł Litwiński, adwokat w kancelarii Barta Litwiński.
Współpraca z inspektorami
Osobny departament zajmie się kontrolą i naruszeniami. Chodzi o zgłoszenia kierowane do UODO w związku z incydentami, np. wyciekiem danych. Ich liczba również jest wyjątkowo duża. Tylko w ciągu pierwszych ośmiu miesięcy tego roku zgłoszono 3,6 tys. takich naruszeń.
zauważa dr Grzegorz Sibiga, adwokat w kancelarii Traple, Konarski, Podrecki i Wspólnicy. Przykładem na to może być niedawna kradzież laptopa z danymi kandydatów na studia w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego. Po zgłoszeniu tego incydentu UODO wszczęło kontrolę na uczelni.
Z kolei departament orzecznictwa i legislacji poza opiniowaniem aktów prawnych (wbrew pozorom, to również wymaga wiele wysiłku, bo praktycznie każdy projekt ustawy czy rozporządzenia musi być sprawdzony pod kątem wpływu na ochronę danych osobowych) oraz kodeksów branżowych zajmie się też współpracą z inspektorami ochrony danych. W tym celu powstanie odrębny wydział.
zwraca uwagę Piotr Liwszic.
Także inni eksperci zwracają uwagę na potrzebę ściślejszej współpracy.
– przekonuje dr Grzegorz Sibiga.
Reorganizacja oznacza pewne przesunięcia kadrowe w ramach urzędu. Dodatkowo prowadzona jest też rekrutacja, ale w ramach istniejących wakatów. Liczba etatów nie zmieni się. Wraz ze strukturą zmieni się też logo UODO.
mówi prezes Jan Nowak.