Dziennik Gazeta Prawana logo

Doktor G. nie zabił pacjenta

19 listopada 2007, 17:37
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Niemiecki ekspert nie ma wątpliwości: kardiochirurg Mirosław G. nie zabił swojego pacjenta. Dlatego prokuratura umorzy część śledztwa przeciwko lekarzowi i nie oskarży go o zabójstwo - dowiedział się tygodnik "Newsweek". Zatrzymany w lutym przez Centralne Biuro Antykorupcyjne dr G. usłyszał w sumie 45 zarzutów.

Opinia biegłego z Niemiec trafiła do warszawskich śledczych dziś. "Dostaliśmy tłumaczenie ekspertyzy w sprawie dr Mirosława G. Jednak o jej treści nie mogę teraz mówić" - tłumaczy "Newsweekowi" Katarzyna Szeska, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Jak nieoficjalnie dowiedział się tygodnik, opinia zamówiona u prof. Rolanda Hetzera z Centrum Serca w Berlinie jest korzystna dla kardiochirurga. "Ta opinia była gotowa już we wrześniu. Nie mamy wyjścia. W tym wątku śledztwo będziemy musieli umorzyć" - nieoficjalnie powiedzieli "Newsweekowi" prokuratorzy. Podkreślili natomiast, że mają mocne dowody na korupcję Mirosława G.

Doktor G., szef kliniki kardiochirurgii w warszawskim szpitalu MSWiA, został zatrzymany przez CBA w lutym, m.in. pod zarzutem łapownictwa. Tuż po akcji specjalną konferencję prasową zwołał ówczesny minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. "Już nikt nigdy przez tego pana życia pozbawiony nie będzie" - grzmiał. Ogłosił też, że doktorowi G. prokuratura postawiła kilkadziesiąt zarzutów, wśród nich zarzut zabójstwa pacjenta.

Według "Newsweeka", prowadzący śledztwo przeciwko lekarzowi prokuratorzy wcale nie chcieli postawić tego najpoważniejszego z zarzutów. Ale zrobili to, naciskani przez ministra Ziobrę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj