Dziennik Gazeta Prawana logo

Doktor G. nikogo nie zabił

17 kwietnia 2008, 13:34
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Doktor G. nikogo nie zabił
Inne
Doktor Mirosław G. nie zabił. Do takiego wniosku, po zapoznaniu się z ekspertyzami biegłych, doszła prokuratura. W przyszłym tygodniu umorzy więc postępowanie dotyczące rzekomego zabójstwa, jakiego miał dopuścić się kardiochirurg - informuje Radio ZET.

Prokuratorzy piszą już uzasadnienie umorzenia wątku zabójstwa - twierdzi Radio ZET, choć według rzecznik warszawskiej Prokuratury Okręgowej Katarzyny Szeskiej, decyzja jeszcze nie zapadła.

Bez wątpienia ogromne znaczenie przy podejmowaniu decyzji o umorzeniu miała opinia niemieckiego profesora Rolanda Hetzera. Według doniesień mediów, ekspert stwierdził, że nie ma żadnych podstaw do postawienia Mirosławowi G. zarzutu zabójstwa.

Profesor Hetzer miał stwierdzić, że doktor G. pozostawił co prawda w sercu pacjenta Floriana M. gazik, a Jerzego G. operował, gdy ten miał zapalenie płuc, jednak oba zabiegi wykonał zgodnie z procedurą medyczną.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj