Dziennik Gazeta Prawana logo

Syndyk Ursusa zarobi 3,5 miliona złotych

29 listopada 2007, 03:52
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Józef Syska, syndyk upadłego Ursusa, sprzedał zakłady po zaniżonej cenie i dopuścił się rażącego niedopełnienia obowiązków - twierdzi NIK. Pomimo tego sąd gospodarczy przyznał mu rekordowe wynagrodzenie w wysokości 3,5 miliona złotych - pisze DZIENNIK.

"Syndyk Ursusa złożył wniosek o podwyższenie swojego wynagrodzenia do 4,2 mln zł" - powiedział DZIENNIKOWI Michał Wilkowicz, inspektor NIK. Sędzia komisarz zaproponował kwotę 3,5 mln zł, a sąd się do tego przychylił. "To jest wstępne wynagrodzenie, które może być jeszcze podwyższone lub obniżone" - mówi Józef Syska, syndyk ZPC Ursus. I dodaje: "Nie mam zwyczaju komentować orzeczeń sądowych. Wynagrodzenie syndyka wynika z przepisów prawa".

Najwyższa Izba Kontroli skontrolowała 55 postępowań upadłościowych. Syndyk Ursusa okazał się rekordzistą, jeśli chodzi o poziom zarobków. Drugie miejsce zajął syndyk Stoczni Szczecińskiej Porta Holding SA z wynagrodzeniem 1,8 mln zł.

Średni zarobek syndyka w Polsce to 412 tys. zł. O wysokości wynagrodzeń decyduje sąd na podstawie wniosku syndyka i opinii sędziego komisarza. Prawo mówi, że takie wynagrodzenie nie może przekroczyć 5 procent funduszu masy upadłości. Nie jest ono jednak powiązane z rezultatami jego pracy, bo poza wynagrodzeniem syndykowi należy się zwrot poniesionych wydatków.

Zdaniem NIK syndyk Ursusa "dopuścił się rażącego niedopełnienia obowiązków", bo sprzedał przedsiębiorstwo w 2006 r. według nieaktualnej wyceny sprzed dwóch lat. 52 hektary gruntów z halami największej polskiej fabryki traktorów kupiła za 94 mln zł spółka Challenge Eighteen. W dniu ogłoszenia przetargu jej właścicielem był mec. Marek Małecki, obrońca Lwa Rywina. Wadium przetargowe w imieniu spółki Małeckiego wpłaciła inna spółka - Kwant. W radzie nadzorczej spółki Kwant w 1996 r. zasiadał Marcin Rywin, syn Lwa.

"Syndyk przez cztery lata nie mógł lub celowo nie chciał przekwalifikować 52 hektarów ziemi przemysłowej na budowlaną lub usługową, przez co wartość tej ziemi wzrosłaby wielokrotnie" - napisał w lutym br. w interpelacji do ministra sprawiedliwości poseł Zygmunt Wrzodak.

Dwa miesiące po przetargu, w październiku 2006 r., Rada Warszawy podjęła uchwałę, że na terenach po dawnej fabryce przewiduje się zabudowę mieszkaniową. Oznacza to, że cena gruntów znacznie wzrośnie.

"Wycena przedsiębiorstwa była weryfikowana w 2005 r. na zlecenie sędziego komisarza. Biegli sądowi nie mieli zastrzeżeń" - zapewnia syndyk Syska.

Inspektorzy NIK swój raport o syndykach wysłali do ministra sprawiedliwości i CBA. Zapowiadają złożenie zawiadomień o podejrzeniu popełnienia przestępstw do siedmiu prokurator.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj