Wydolność płuc Antosia jest coraz słabsza. - Widać, że z dnia na dzień jego stan się pogarsza, saturacje spadają, jest coraz bardziej siny. To jest tykająca bomba, która w każdej chwili może wybuchnąć - mówi Polsat News Aleksandra Pawlak, mama chłopca.

Reklama