"W tej chwili nie ma już obawy ewentualnego matactwa ze strony podejrzanego, można więc było wystąpić o uchylenie aresztu" - mówi prokurator Andrzej Laskowski z Prokuratury Krajowej. Dodaje, że prokuratura zgromadziła już materiał dowodowy do postawienia burmistrza w stan oskarżenia.

Adwokat Mirosława W. poinformował, że kaucja w wysokości 200 tysięcy złotych została już wpłacona i były burmistrz może opuścić areszt. Nadal jednak nie będzie mógł wyjeżdżać za granicę ani wrócić do pracy w urzędzie.

Prokuratura oskarża Mirosława W. o przyjęcie 150 tysięcy złotych i wartościowego zegarka w zamian za ustawienie przetargu na zakup dwuhektarowej działki na Helu. Miał na niej powstać kompleks rekreacyjno-hotelowo-wypoczynkowy.

Burmistrz został zatrzymany przez agentów CBA wraz z byłą posłanką PO Beatą Sawicką w momencie przyjmowania łapówki w jednym z gdyńskich hoteli.