"Duchu Święty, proszę Cię o dar Mądrości do lepszego poznawania Ciebie i Twoich doskonałości Bożych" - tak zaczyna się modlitwa spisana przez papieża zimą 2004 roku. Mimo że wspominał o niej wielokrotnie, nikt dotąd nie znał jej treści. Ale to już przeszłość. Cały tekst modlitwy i zdjęcie rękopisu "Tygodnik Powszechny" publikuje w swoim najnowszym wydaniu.

Gazeta przypomina, że papież opowiadał o tej modlitwie dziennikarzowi André Frossardowi. Wspominał, że to właśnie dzięki niej stał się takim człowiekiem, jakim wszyscy go znaliśmy.

"W wieku dziesięciu, dwunastu lat byłem ministrantem, ale muszę wyznać, że niezbyt gorliwym. Mój ojciec, spostrzegłszy moje niezdyscyplinowanie, powiedział pewnego dnia: <nie jesteś dobrym ministrantem. Nie modlisz się dość do Ducha Świętego>. I pokazał mi jakąś modlitwę" - wspominał papież. Dodał, że ta rozmowa została mu w pamięci na całe życie.

"Nie zapomniałem jej. Była to ważna lekcja duchowa, trwalsza i silniejsza niż wszystkie, jakie mogłem wyciągnąć w następstwie lektur czy nauczania, które odebrałem. Z jakim on przekonaniem do mnie mówił! Jeszcze dziś słyszę jego głos. Rezultatem tej lekcji z dzieciństwa jest moja encyklika o Duchu Świętym".

TREŚĆ MODLITWY:

Duchu Święty, proszę Cię

o dar Mądrości do lepszego poznawania

Ciebie i Twoich doskonałości Bożych,

o dar Rozumu do lepszego zrozumienia

ducha tajemnic wiary świętej,

o dar Umiejętności, abym w życiu kierował

się zasadami tejże wiary,

o dar Rady, abym we wszystkim u Ciebie

szukał rady i u Ciebie ją zawsze znajdował,

o dar Męstwa, aby żadna bojaźń ani

względy ziemskie nie mogły mnie od Ciebie oderwać,

o dar Pobożności, abym zawsze służył

Twojemu Majestatowi z synowską miłością,

o dar Bojaźni Bożej, aby żadna bojaźń ani

względy ziemskie nie mogły mnie od Ciebie oderwać.