Prokuratura oskarżyła dwóch lekarzy o nieumyślne spodowanie ciężkiego kalectwa, bo biegły ze Szczecina nie miał wątpliwości, iż lekarze wyciągnęli błędne wnioski z badań i podjęli złą decyzję o operacji.

Po zabiegu amputacji przeprowadzono badania i okazało się, że kobieta wcale nie była chora na raka. Operacja ze zdrowej kobiety uczyniła kalekę.

Ale sąd dał wiarę innemu biegłemu. Według wrocławskiego specjalisty, lekarze przeprowadzili zabieg zgodnie z diagnozą. Co więcej, biegły ten powiedział, że uczyniłby tak samo, jak ci lekarze.