Zestawienie dziesięciu najchętniej oglądanych pozycji telewizyjnych przygotowała dla DZIENNIKA firma AGB Nielsen Media Research. Wszystkie zostały wyemitowane w TVP 1 i TVP 2. Pierwsze miejsce serialu "M jak miłość" już nie dziwi. Serial "Dwójki" od kilku lat jest w czołówce najbardziej ukochanych przez Polaków programów. W 2006 r. Mostowiaków pokonał jedynie mundial, a dokładnie mecz Polska-Niemcy.

Co ciekawe jednak, na piątym miejscu wśród najchętniej oglądanych programów znalazła się debata Jarosława Kaczyńskiego i Aleksandra Kwaśniewskiego. Oglądało ją w "Dwójce" 8,3 mln Polaków. Jeżeli zsumujemy ten wynik z oglądalnością w TVN 24 (ponad milion widzów), okazuje się, że prawie jedna czwarta Polaków usiadła przed telewizorem, by oglądać potyczki słowne obu polityków.

"Tak długo emocjonowaliśmy się, czy do tej debaty dojdzie, a jeżeli tak, to kto w niej wystąpi, że można się było spodziewać tak dobrego wyniku oglądalności" - mówi Grzegorz Miecugow, wiceszef TVN 24. "Pamiętam, że przez całą debatę liczba widzów nawet nie drgnęła. Dyskusja była na tyle emocjonująca, że śledziliśmy ją od początku do końca".

Ranking 10 najchętniej oglądanych programów pokazuje, że Polacy kochają sport. Na drugim miejscu z wynikiem 9,2 mln znalazł się listopadowy mecz Polska-Belgia decydujący o tym, że nasza reprezentacja awansowała do Euro 2008. W zestawieniu znalazł się także Adam Małysz i zawody w Planicy, podczas których skoczek odbierał Kryształową Kulę, i mistrzostwa świata w pływaniu w Melbourne. "Zmieniają się powoli preferencje telewizyjne Polaków na korzyść tzw. media events, czyli emocjonujących wydarzeń sportowych czy politycznych" - ocenia prof. Wiesław Godzic, medioznawca ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej.

Jakie zatem wydarzenie ma szansę pokonać rodzinę Mostowiaków? Na pewno "M jak miłość" będzie mieć w tym roku poważnych konkurentów. W czerwcu na Euro 2008 grać będą nasi piłkarze. Potem zaczynają się igrzyska olimpijskie w Pekinie. Przyciągną uwagę, jeżeli nasi sportowcy będą odnosić na nich sukcesy. Zdaniem medioznawców emocjonować nas też mogą zmagania sejmowych speckomisji, m.in. badającej okoliczności śmierci Barbary Blidy.