Jeszcze niedawno podnosił głośne larum, że czytanie e-maili pracowników to naruszanie ich prywatności. A dziś sam zabiera się za kontrolowanie poczty swoich podwładnych. Rzecznik praw obywatelskich Janusz Kochanowski zdecydował się sprawdzać, do kogo i jakie maile wysyłają pracownicy jego biura - pisze "Życie Warszawy".
Kochanowski polecił już wprowadzenie do regulaminu pracy w biurze nowych zapisów. Nieoficjalnie podwładni rzecznika mówią, że ich szef obawia się wycieku informacji.
Sama kontrola e-maili wysyłanych przez pracowników nie jest łamaniem prawa. Zezwolił na to w ubiegłym roku Europejski Trybunał Praw Człowieka. Ale jest jeden warunek - pracodawca musi o tym swoich pracowników uprzedzić.
Problem w tym, że jeszcze nie tak dawno właśnie Janusz Kochanowski stanowczo protestował przeciwko kontrolowaniu pracowniczej poczty. Tłumaczył, że to naruszanie prywatności. Napisał nawet specjalny list do minister pracy i polityki społecznej Jolanty Fedak.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|