Konstytucja zabrania bicia każdego człowieka. Dlatego rzecznik praw obywatelskich twierdzi, że każdy, nawet najbardziej delikatny klaps, łamie ustawę zasadniczą i jest przestępstwem.
Rzecznik prosi więc ministra sprawiedliwości, by resort skończył z przekonaniem, że bicie to nie przestępstwo. I by każdy rodzic za skarcenie dziecka mógł stanąć przed sądem.
Zdaniem Janusza Kochanowskiego, stosowanie kar fizycznych wobec dziecka nie może być usprawiedliwione tradycją lub obyczajem. "Żadna kara fizyczna, w tym <umiarkowana> czy <racjonalna>, nie ma usprawiedliwienia" - stwierdza rzecznik.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.