Dziennik Gazeta Prawana logo

IPN ma przesłuchać Gorbaczowa i Thatcher

14 maja 2008, 11:04
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Nie ma co liczyć na szybkie osądzenie zbrodni ludzi, odpowiedzialnych za wprowadzenie w Polsce stanu wojennego. Sąd zwrócił oskarżycielom z IPN akta, w których są zarzuty wobec dziewięciu osób - w tym Wojciecha Jaruzelskiego, Czesława Kiszczaka i Stanisława Kani. A to oznacza opóźnienie procesu. IPN odwoła się od tej decyzji. Zgodnie z nią musiałby przesłuchać m.in. Michaiła Gorbaczowa i Margaret Thatcher.

IPN ma uzupełnić, jak zdecydował sąd, "istotne braki śledztwa". Ma powołać zespół biegłych historyków, zwrócić się do zagranicznych archiwów i przesłuchać nowych świadków. Nie byle jakich. Według sądu trzeba poznać zeznania m.in. sekretarza KC KPZR z czasów stanu wojennego Michaiła Gorbaczowa, byłą premier Wlk. Brytanii Margaret Thatcher, byłego kanclerza Niemiec Helmuta Schmidta oraz Zbigniewa Brzezińskiego.

Domagali się tego obrońcy oskarżonych. Instytut chciał oddalenia tych wniosków i wyznaczenia terminu rozprawy. Ale sąd zdecydował inaczej. Zadowolony jest jeden z oskarżonych - Stanisław Kania, były pierwszy sekretarz KC PZPR. Dziennikarzom powiedział, że nie wierzy, by Rosja przekazała wszystkie swoje archiwalia związane ze stanem wojennym. A uzupełnienia akt o właśnie takie dokumenty domaga się sąd.

"Stan wojenny musi być rozliczony" - mówi dziennikowi.pl były prezydent Lech Wałęsa. Ale nie ocenia oskarżonych. "Musimy odpowiedzieć na pytanie, czy to były pachołki, czy nie. Czy wierzyli, że chronią Polskę przed rozstrzelaniem połowy narodu przez Sowietów, czy to sowieci zniewolili nasz kraj" - mówi. I dodaje, że trzeba też wyjasnić ówczesną postawę Zachodu.

Pod koniec marca generał Wojciech Jaruzelski mówił w sądzie, że odpowiedzialność za stan wojenny bierze na siebie. Zapewniał, że chce szybkiego procesu. Jednak obrona właśnie wtedy zażądała umorzenia postępowania lub zwrotu akt do IPN. Dodatkowo Jaruzelski potwierdził, że chce, by przesłuchano ówczesnych dygnitarzy z całego świata.

W kwietniu 2007 r. pion śledczy IPN w Katowicach skierował do sądu akt wobec w sumie dziewięciu osób - członków utworzonej w nocy z 12 na 13 grudnia 1981 r. tzw. Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego oraz Rady Państwa PRL (która formalnie wprowadziła stan wojenny i wydała odpowiednie dekrety). Zarzuty dotyczą m.in. kierowania i udziału w "związku przestępczym o charakterze zbrojnym, mającym na celu popełnianie przestępstw", czyli WRON.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj