Dziennik Gazeta Prawana logo

Dzieci wypadają z okien

17 maja 2008, 10:56
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Czteroletni chłopiec zginął, a dwulatek walczy o życie w szpitalu, po tym gdy obaj wypadli z okien swoich domów. Jeden wypadek wydarzył się na Ślasku a drugi na Mazowszu. W obu przypadkach przyczyną byłą chwilowa nieuwaga matek chłopców.

W Nowym Dworze Mazowieckim niespełna dwuletni chłopiec wypadł z okna mieszkania na trzecim piętrze w jednym z bloków. Dziecko bawiło się w pokoju razem z matką i swoim ośmioletnim bratem. Wypadek wydarzył się, gdy kobieta - jak sama relacjonowała - na chwilę wyszła do innego pokoju.

W tym czasie chłopiec wspiął się na fotel stojący przy oknie, a później na parapet. Wystarczyła chwila, a maluch zsunął się z parapetu i wypadł na zewnątrz.

Dziecko w ciężkim stanie przewieziono helikopterem do szpitala w Warszawie. Lekarze walczą o jego życie.

Tymczasem w Sosnowcu czteroletni Kamil wypadł przez okno strychu czteropiętrowej kamienicy. Matka chłopca poszła na strych, by zdjąć pranie. Synka zabrała ze sobą. Kamil oparł się o okno strychu i wypadł razem z nim.

Mama chłopczyka jest w szoku. Nie była w stanie dmuchnąć w alkomat. Jak mówią policjanci, nie była od niej wyczuwalna woń alkoholu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj