Dziennik Gazeta Prawana logo

Ulice Warszawy pełne gejów i lesbijek

6 czerwca 2008, 11:41
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Cała Polska żyje Euro 2008 i mało kto zauważył, że dziś ulicami Warszawy przeszła Parada Równości - manifestacja gejów i lesbijek. Na ulice wyszli też przeciwnicy marszu - Młodzież Wszechpolska i jej zwolennicy. Tym razem obeszło się bez przepychanek.

"Homoseksualizm to zboczenie, a marsze tolerancji to krok w stronę przyznania homoseksualistom prawa do adopcji i małżeństw" - mówił na antenie TVN24 Konrad Bonisławski z Młodzieży Wszechpolskiej. Zapowiadał jednak, że uczestnicy kontrmanifestacji nie chcą urządzać bójek na ulicach. Jednak, jak dodaje, nie może odpowiadać za wszystkich, którzy przyłączą się do Młodzieży Wszechpolskiej.

Parada - a w niej dziewięć platform i ponad tysiąc osób - wyruszyła o godzinie 14 z placu Bankowego. Po drugiej stronie placu urządziły kontrdemonstrację ONR i Młodzież Wszechpolska. Jej uczestnicy - około stu osób - byli jednak otoczeni szczelnym kordonem policji. Do potyczek z uczestnikami manifestacji więc nie doszło.

Parada bez przeszkód przeszła ul. Marszałkowską, Piękną i Alejami Ujazdowskimi. Na platformach puszczano muzykę, urządzano pokazy tańca, można też było zobaczyć transparenty z napisami: "Uzależnienie to nie przestępstwo", "Żądamy karty praw podstawowych", "Prawa obywatelskie, by żyło się lepiej wszystkim".

W paradzie, oprócz gejów, lesbijek, ich przyjaciół i znajomych, wzięli udział także m.in. anarchiści i przedstawiciele środowisk lewicowych. Zobaczyć było można m.in. logo SdPl, Racji Nowej Lewicy oraz flagi, m.in. kanadyjskie, holenderskie i szwedzkie.

Impreza zakończyła się wiecem i występami pod kancelarią premiera.

Parada stanowiła finał Dni Równości, które trwały w stolicy już od tygodnia. Mało kto o nich słyszał, bo... nikt przeciwko nim nie protestował. Hasło tej imprezy brzmiało: "Żyj, Kochaj, Bądź!".

Parady Równości odbywają się w Polsce od 2001 roku. Ale rozgłosu nadały im dopiero protesty polityków, między innymi Lecha Kaczyńskiego, który w 2004 i w 2005 roku zakazał organizowania takich pochodów. Był wtedy prezydentem stolicy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj