Mężczyzna był bardzo agresywny, bardzo pobudzony, biegał po ulicy, kładł się na nią i stwarzał zagrożenie w ruchu drogowym. Zaczepiał przypadkowych przechodniów, demolował ogródki piwne i groził pracownikom lokali. Aż wreszcie bez żadnego powodu podbiegł do kobiety i uderzył ją pięścią w twarz. Kobieta upadła na chodnik, doznała złamania oczodołu – relacjonował Robert Szumiata ze stołecznej policji.

Reklama

Mężczyzna był pod wpływem środków odurzających. Po zatrzymaniu 35-latka znaleziono przy nim środki odurzające w postaci marihuany i ecstasy. Mężczyzna przyznał się, że tuż przed zdarzeniem zażywał właśnie ecstasy. Napastnik usłyszał już zarzuty posiadania środków odurzających i naruszenia czynności narządu ciała w związku z czynem chuligańskim, za co grozi do pięciu lat pozbawienia wolności.