Dziennik Gazeta Prawana logo

CBA zabezpieczyło fortunę w sprawie Sławomira N. "Pomógł informator". SZCZEGÓŁY akcji służb

15 września 2020, 16:12
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Były minister transportu Sławomir N. doprowadzany na posiedzenie aresztowe
<p>Były minister transportu Sławomir N. doprowadzany na posiedzenie aresztowe</p>/PAP
CBA zabezpieczyło środki pieniężne pochodzące z przestępstw korupcyjnych popełnionych przez Sławomira N. Pieniądze były ukryte w dwóch specjalnie przygotowanych skrytkach. Funkcjonariusze zabezpieczyli gotówkę w kwocie ponad 4 mln zł - podało Biuro we wtorkowym komunikacie.

Centralne Biuro Antykorupcyjne kontynuuje śledztwo przeciwko Sławomirowi N. i innym osobom, podejrzanym o przestępstwa korupcyjne. Jak wskazano w komunikacie, realizując kolejne czynności w ramach śledztwa funkcjonariusze ujawnili i zabezpieczyli składniki majątkowe należące do Sławomira N.

"CBA zabezpieczyło środki pieniężne pochodzące z przestępstw korupcyjnych popełnionych przez Sławomira N. Pieniądze były ukryte w dwóch specjalnie przygotowanych skrytkach. Funkcjonariusze zabezpieczyli gotówkę w kwocie ponad 4 mln zł (4,163 mln) w tym 536.400 euro, 470.000 dolarów i 30.000 zł" - wskazano.  CBA podało, że zabezpieczono również inne składniki majątkowe, nabyte ze środków pochodzących z przestępstw korupcyjnych, w tym dwa mieszkania, których szacunkowa wartość - jak czytamy - wynosi ok. 2 mln zł, oraz luksusowy samochód marki Land Rover. "W ramach prowadzonych czynności dokonano także zabezpieczenia innych rzeczy mogących stanowić dowód w sprawie" - zaznaczyło Biuro. "W ocenie śledczych sprawa pozostaje rozwojowa. CBA kontynuuje czynności związane m.in. z ujawnianiem kolejnych wątków ww. śledztwa oraz składników majątkowych osób, objętych postępowaniem" - dodało CBA.

Tymczasem Interia dotarła do szczegółów akcji. Według portalu, pieniądze były w mieszkaniach w Żaganiu i w Sopocie, ukryte w szufladzie czy w podwójnej ściance. - tłumaczy informator portalu.  Funkcjonariusze wpadli na trop ukrytej gotówki, bo współpracownik byłego ministra poszedł na współpracę.- tłumaczy portalowi informator. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj