Dziennik Gazeta Prawana logo

Egzaminy na studia po nowemu

11 lipca 2008, 23:25
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Ministerstwo Nauki zapowiada, że jeszcze w tym roku zmieni przepis, który nie pozwala wyższym uczelniom na swobodne decydowanie o sposobie rekrutacji kandydatów na studia. Teraz jedynym kryterium wyboru przyszłych studentów są punkty zdobyte na maturze - pisze DZIENNIK.

"Dla uczelni jesteśmy tylko numerkami PESEL z przypisanym procentem punktów" - skarżą się maturzyści. Obecny system nie podoba się szczególnie tym, którzy w liceum osiągali dobre wyniki, ale na maturze nie zdobyli wystarczającej liczby punktów, by dostać się na wymarzoną uczelnię.Również nauczyciele akademiccy zgodnie podkreślają, że chcieliby przeprowadzać z kandydatami chociażby rozmowy kwalifikacyjne.

"Dopiero bezpośredni kontakt z młodym człowiekiem pozwala dokonać oceny jego rzeczywistej wiedzy, erudycji i posiadanych predyspozycji" - tłumaczy Marzena Barańska, rzeczniczka prasowa Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu.

Do jakich absurdów prowadzą obowiązujące teraz restrykcje, przekonali się zdolni maturzyści, o których pisaliśmy kilka dni temu. Dostali się oni na prestiżowe zagraniczne uczelnie, choć nie zdobyli indeksów w Polsce. Jak to możliwe? Otóż większość zachodnich szkół wyższych, wybierając przyszłych studentów, bierze pod uwagę nie tylko ich wyniki z matury, ale również wcześniejsze osiągnięcia. I tak na przykład 20-letnia Karolina Stańczuk, która w ubiegłym roku bez powodzenia zdawała na kulturoznawstwo na Uniwersytecie Warszawskim, dostała się bez trudu na holenderski Uniwersytet w Maastricht. Bo prócz wyniku matury przedstawiła także dobrze napisany list motywacyjny, oceny z trzech ostatnich lat nauki, a także referencje od polskich nauczycieli. Podobnych przypadków było znacznie więcej.

Zdaniem profesora Tadeusza Lutego, przewodniczącego Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Wyższych, problem polega na tym, że obecny system rekrutacji jest zbyt sztywny. Uczelnie, które chcą przyjąć dodatkowe kryteria naboru, każdorazowo muszą prosić o zgodę resort nauki. Zdarza się, że jej nie dostają.

Niedoskonałość obecnie obowiązującego przepisu w ustawie o szkolnictwie wyższym dostrzega ministerstwo. "Mamy nadzieję, że już wkrótce będziemy wnioskować o modyfikację tego zapisu. Tak aby senat wyższej uczelni mógł samodzielnie podjąć decyzję o rozszerzeniu kryteriów przyjęć. I żeby każdy kandydat na studenta miał szansę wykazania się swoimi dodatkowymi osiągnięciami i atutami, które nie wynikają bezpośrednio z jego ocen na maturze" - mówi Marta Bukowska z biura prasowego resortu.

p

: Zgadzam się z prof. Lutym, ale nie wolno zapominać, że przepis, zgodnie z którym na studia przyjmuje się na podstawie wyników wybranych egzaminów maturalnych, miał dwa główne cele: przejrzystość i oszczędzenie kandydatom na studia podwójnego stresu - najpierw związanego z maturą, a potem z kolejnymi egzaminami na studia.

To prawda. W Ministerstwie Nauki pracujemy obecnie nad założeniami reformy prawa o szkolnictwie wyższym. Chcemy, żeby to senaty uczelni mogły same decydować o dodatkowych kryteriach rekrutacji, by nie musiały prosić nas o zgodę. Choć oczywiście należy zachować zasadę, że nie wolno egzaminować kandydatów z przedmiotów, które już zdali na maturze.

Ale to można robić już teraz! Obecna ustawa nie zabrania punktować dodatkowo kandydatów np. za osiągnięcia na olimpiadach przedmiotowych.

Jak najbardziej. Założenia reformy szkolnictwa wyższego chcemy przedstawić do końca tego roku. Jeśli proces legislacyjny będzie przebiegał bez przeszkód, podczas rekrutacji w 2009 r. uczelnie nie będą musiały prosić ministerstwa o zgodę na dodatkowe kryteria naboru.

*prof. Barbara Kudrycka, minister nauki i szkolnictwa wyższego

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj