– powiedział Grzesiowski w RMF 24.
Według niego "cmentarze powinny być zamknięte". – ocenił. Zdaniem immunologa, "udawanie, że 1 listopada będzie dniem wyjętym spod zasad epidemiologicznych jest po prostu zwyczajnie oszustwem". – dodał.
Grzesiowski mówił również o transmisji wirusa w szkołach.– poinformował.
Powiedział, że "w tych obszarach w moim pojęciu istnieje w tej chwili wskazanie, że część klas szczególnie starszych powyżej 12. roku życia powinna przechodzić na nauczanie zdalne albo szkoły powinny być całkowicie zamknięte". Ponieważ, jak tłumaczył, "najważniejszym elementem, o którym nie wiemy wiele. jest przenoszenie wirusa przez osoby skąpoobjawowe". – mówił.
Wojewodowie zwrócili się z prośbą do izb zrzeszających lekarzy o kierowanie personelu medycznego do pracy w związku z koronawirusem. Grzesiowski odniósł się do sytuacji przytoczonej przez prowadzącego, gdzie w województwie opolskim 95 proc. lekarzy nie stawiło się na wezwanie wojewody do walki z epidemią.
Zdaniem lekarza, "w większości działania wojewodów są działaniami na oślep, tak samo jak wydają decyzje, żeby organizować oddziały covidowe bez zastanowienia, w jakim szpitalu, czy ten szpital ma takie możliwości, czy ma lokalowe możliwości". – powiedział.
W dalszej części programu mówił, że "sytuacja jest na tyle poważna, że nie możemy szukać rezerw w ochronie zdrowa". – zaznaczył – powiedział.
– dodał.