Sąd Rejonowy Lublin-Zachód oddalił w miniony czwartek wniosek o aresztowanie Zbigniewa S., któremu Prokuratura Regionalna w Lublinie zarzuciła przywłaszczenie 253 tys. zł na szkodę prowadzonej przez niego fundacji i sprzeniewierzenia ich podczas gry w ruletkę. Przestępstwo to – jak przekazała PAP prokuratura – miał popełnić w warunkach recydywy. Mimo to decyzją sądu S. został zwolniony i – jak wynika z publikowanych przez niego na Facebooku treści – przebywa obecnie w Norwegii, gdzie zamierza się ubiegać o azyl polityczny.
– napisał S.
Z relacji Zbigniewa S. wynika, że przebywając w Polsce był prześladowany i "fałszywie oskarżany przez prokuratury w całej Polsce", które "nie znajdowały elementarnych walorów dowodowych oskarżeń kierowanych wraz z wnioskami o kolejne aresztowania". - powiedział we wtorek wieczorem podczas "relacji na żywo". Dodał "mam nadzieję, że dostanę ten azyl".
Prokuratura Krajowa w odpowiedzi na pytanie PAP o charakter przestępstw zarzucanych na przestrzeni lat Zbigniewowi S., a także ewentualne polityczne podłoże wszczynanych przeciwko niemu postępowań odpowiedziała, wymieniając czyny o charakterze kryminalnym: – wyliczyła PK.
Z danych przygotowanych przez Dział Prasowy PK wynika, że w latach 2000 - 2020 zapadło 28 wyroków skazujących Zbigniewa S. – podała prokuratura.
Przeciwko S. toczy się obecnie kilkanaście postępowań sądowych i – jak podała PK – w przeszłości był poszukiwany listem gończym w związku z uchylaniem się od odbycia kary pozbawienia wolności.
Prokuratura Regionalna w Lublinie zapowiedziała złożenie zażalenia na decyzję sądu, który nie uwzględnił wniosku o aresztowanie Zbigniewa S.