W czwartek Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przepis ustawy z 1993 r. zezwalający na dopuszczalność aborcji w przypadku dużego prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niezgodny z konstytucją. Wyrok TK wywołał liczne protesty w całym kraju. Manifestujący przeciw zaostrzeniu obowiązującego od 1993 r. prawa aborcyjnego protestowali m.in. w Warszawie oraz na ulicach wielu miast w Polsce, a w niedzielę także w kościołach.
Schudrich pytany przez PAP o wyrok TK i protesty w kościołach powiedział, że "żydowskie doświadczenie życia przez dwa tysiące lat w diasporze uczy nas, jak ważny jest rozdział religii i państwa". - dodał naczelny rabin Polski.
Podkreślił, że judaizm inaczej podchodzi do aborcji niż inne religie. - zaznaczył Schudrich.
Według niego, "najważniejsze jest, by wczuć się w ból kobiet, który jest główną pobudką obecnych demonstracji, podczas których doszło także do budzących sprzeciw działań w kościołach". - powiedział Schudrich.
Obowiązująca od 1993 r. Ustawa o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży zezwala na dokonanie aborcji w trzech przypadkach. Jednym z nich jest duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu, co TK uznał za niekonstytucyjne; pozostałe przypadki to sytuacja, gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety lub gdy ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego. Przepis zakwestionowany przez TK straci moc wraz z publikacją wyroku Trybunał.