O tym, że prymas Polski chce wyjaśnień w sprawie słów o. Rydzyka, pierwsze poinformowały "Fakty" TVN.
Ks. dr Studnicki potwierdził te informacje. Zaznaczył, że abp Polak wystosował pismo jako Delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. Ochrony Dzieci i Młodzieży.
- powiedział ks. dr Studnicki.
Poinformował jednocześnie, że po uroczystościach w Toruniu do biura Delegata KEP ds. Ochrony Dzieci i Młodzieży wpłynęło wiele sygnałów od osób skrzywdzonych, których wypowiedź zakonnika bardzo dotknęła.
Sprawę oceni Watykan
Podkreślił, że określenie biskupa Edwarda Janiaka "współczesnym męczennikiem mediów", które padło w czasie sobotnich uroczystości nie odpowiada rzeczywistości, ponieważ toczy się wobec niego postępowanie kościelne. Zwrócił uwagę, że "Stolica Apostolska podjęta już szereg konkretnych diecezji w sprawie biskupa kaliskiego, w tym. m.in. został odsunięty do posługi biskupa diecezjalnego, ma zakaz przebywania na terenie diecezji, a w październiku Ojciec Święty przyjął jego rezygnację". Przypomniał również, że Stolica Apostolska nadal prowadzi postepowanie w sprawie bp Janiaka i to do jej kompetencji należy ostateczna ocena całej sprawy.
Kierownik biura Delegata KEP ds. Ochrony Dzieci i Młodzieży podkreślił, że słowa o. Tadeusza Rydzyka nie reprezentują stanowiska Kościoła w Polsce ws. osób pokrzywdzonych wykorzystaniem seksualnym. - powiedział ks. dr Studnicki.