Najpierw błędnie rozpoznała u pacjentki raka żołądka. Potem ten żołądek usunięto. I wtedy okazało się, że niepotrzebnie, bo pacjentka miała jedynie stan zapalny. Lekarka Maria Ł. z lubelskiego szpitala usłyszała właśnie zarzuty. Grozi jej do 3 lat więzienia.
Prokuratura z Lublina nie ma wątpliwości. Rok temu lekarka z jednego z lubelskich szpitali spwodowała ciężki uszczerbek na zdrowiu kobiety. Przez jej błędną diagnozę usunięto kobiecie żołądek.
Pacjentka nie miała raka, a jedynie stan zapalny spowodowany wrzodami. Prokuratura uważa, że Maria Ł. popełniłą ten tragiczny w skutkach błąd nieumyślnie. Mimo to może trafić do więzienia na trzy lata.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl