Dziennik Gazeta Prawana logo

Znany radomski ksiądz latami wykorzystywał seksualnie dzieci

25 lutego 2021, 07:57
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Religia, Kościół katolicki, ksiądz
<p>Religia, Kościół katolicki, ksiądz</p>/fot. Shutterstock
Pedofilia w Kościele. Znany radomski duchowny, harcerz i karateka latami wykorzystywał seksualnie dzieci – ustaliła czwartkowa "Rzeczpospolita".

Jak pisze w czwartkowym wydaniu "Rzeczpospolita", "ksiądz Stanisław S. jest w Radomiu, Pionkach, Suchedniowie osobą znaną". "Działacz podziemia antykomunistycznego, organizator mszy za ojczyznę, harcerz, sportowiec – jeden z bardziej znanych w Polsce popularyzatorów karate" - wylicza gazeta. Zaznacza też, że o stawianych mu zarzutach wykorzystywania seksualnego dzieci "Rzeczpospolita" pisała w czerwcu ub. roku.

"Teraz – po trwającym blisko półtora roku śledztwie – prokuratura orzekła, że w latach 1985–1998 duchowny +wielokrotnie+ doprowadził +do obcowania płciowego+ oraz +poddania się innym czynnościom seksualnym+ siedem osób znanych prokuraturze +oraz innych nieustalonych+" - pisze "Rz".

Najmłodsza ofiara księdza miała dziewięć lat

Gazeta podkreśla, że najmłodsza ofiara księdza miała 9 lat, najstarsza 12. "Do wykorzystywania dochodziło w mieszkaniu duchownego, a także podczas obozów harcerskich i sportowych, które organizował" - dodaje dziennik.

 – mówi "Rzeczpospolitej" prok. Beata Galas, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Radomiu.  - dodaje.

Z postanowienia o umorzeniu śledztwa, do którego dotarła "Rzeczpospolita", wynika, że stało się to 12 stycznia, a decyzja uprawomocniła się 15 lutego.

Zarzuty

Gazeta informuje, że ksiądz może jednak zostać ukarany z innego paragrafu. Jak ustaliła "Rzeczpospolita", 18 lutego prokuratura okręgowa skierowała do sądu w Zwoleniu akt oskarżenia przeciwko ks. S. "Duchownemu zostały postawione dwa zarzuty: złożenia fałszywego zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa oraz składania fałszywych zeznań" - pisze gazeta.

Dziennik donosi, że wciąż istnieje również możliwość pociągnięcia go do odpowiedzialności za przestępstwa, które się przedawniły. "Radomska prokuratura musi przekazać dokumenty w sprawie do prokuratury regionalnej, a ta Państwowej Komisji ds. Pedofilii" - wyjaśnia dziennik.

 – tłumaczy "Rz" prof. Błażej Kmieciak, szef komisji.  – precyzuje.

"Rz" dodaje, że swoje postępowanie prowadzi także Kościół.

Z księdzem Stanisławem S. "Rz" nie udało się skontaktować.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj