Dziennik Gazeta Prawana logo

Muzeum miało w WC kamerę do podglądania

20 października 2008, 14:12
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Muzeum miało w WC kamerę do podglądania
Inne
Pracownice krakowskiego muzeum były wstrząśnięte, gdy dowiedziały się o chorym hobby ich kolegi z działu technicznego. Zamontował on kamerę w suficie damskiej ubikacji. Dewiant przesyłał obraz na swego laptopa. Włączał go ilekroć, któraś kobieta wchodziła do łazienki. Lubił mieć relację na żywo.

Podglądacz oddawał się swemu hobby tylko przez kilka dni, bo szybko został zdemaskowany - podało radio RMF. Prokuratura nie będzie traktowała go jak pospolitego przestępcę.

Nie dało się bowiem udowodnić mu żadnego przestępstwa związanego z pornografią. Wszystko wskazuje na to, że naruszone zostały jedynie dobra osobiste podglądanych osób. Dlatego też mężczyzna nie ma jeszcze postawionego żadnego zarzutu - twierdzi RMF.

Podglądacz wpadł przez przypadek. Ale nie dlatego, że ktoś zlokalizował obiektyw. Telefon komórkowy, który sprawca zamontował w suficie, by za pomocą jego kamerki przesyłać obraz, był dobrze ukryty. Mężczyzne zdemaskowali koledzy z pracy. Zobaczyli jak ogląda na laptopie korzystające z ubikacji kobiety.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj