Z okazji Dnia Dziecka w sieci udostępniono nagranie z przedszkola w Kępnie, gdzie pracownicy ośrodka przedstawili inscenizację "Murzynka Bambo"; część z nich miała pomalowane na czarno twarze i stroje stereotypowo przypisywane ludności afrykańskiej, a także imitowali afrykańskie tańce oraz mówili w niezrozumiały, wymyślony sposób. W inscenizacji znalazła się także piosenka z animowanego "Madagaskaru" oraz melodia z "Benny'ego Hilla".
"Radosny rasizm"
Popularność nagrania skomentował Maciej Gdula. - - ocenił w rozmowie z PAP. - - powiedział. Jak podkreślił, "to nie są sprawy, w których można udawać, że nie ma problemu, to nie jest kwestia, którą można ignorować".
- - wskazał poseł Lewicy.
- - dodał. - - podkreślił Gdula.
MEN: Tu nie ma rasizmu
Wiceszef MEN Tomasz Rzymkowski w rozmowie z PAP odniósł się do wypowiedzi Gduli. - - ocenił. - - powiedział.
Jak zaznaczył, utwór Tuwima, "nigdy nie miał charakteru rasistowskiego". - - dodał. - - podkreślił Rzymkowski.
"W pustyni i w puszczy" też rasistowskie?
"Bambo", wiersz dla dzieci Juliana Tuwima, opowiadający o czarnoskórym chłopcu, który uczy się w afrykańskiej szkole, opublikowany został po raz pierwszy w 1935 r. Wiersz rozpoczynał niegdyś polski elementarz Mariana Falskiego, a także znajdował się w większości podręczników nauczania początkowego.
To nie pierwsza interwencja Gduli, który jest dr. hab. nauk społecznych, odnosząca się do kanonu lektur. W marcu poseł Lewicy ocenił jako rasistowską powieść Henryka Sienkiewicza "W pustyni i w puszczy". - - powiedział wówczas PAP. - - zaznaczył.