Dziennik Gazeta Prawana logo

Policja będzie egzekwować przepisy dot. stanu wyjątkowego. Dla naruszających areszt lub grzywna

3 września 2021, 11:00
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Policjant
Shutterstock
Po wprowadzeniu stanu wyjątkowego na określonym obszarze dwóch województw policjanci będą egzekwować wprowadzone przepisy. Osobom, które będą naruszać te przepisy będzie grozić kara aresztu, a także grzywny, a sprawy zgodnie z ustawą o stanie wyjątkowym podlegają rozpatrzeniu w trybie przyspieszonym - poinformował w piątek PAP rzecznik Komendy Głównej Policji inspektor Mariusz Ciarka.

 - powiedział w rozmowie z PAP rzecznik KGP.

Inspektor podkreślił, że jednym z podstawowych przepisów, który został wprowadzony to m.in. zakaz przebywania w wyznaczonej strefie osób poza tymi, które tam mieszkają, pracują czy należą do służb ratunkowych oraz odpowiedzialnych za zapewnienie bezpieczeństwa i porządku publicznego w szczególności policji, straży granicznej i wojska. -- zaznaczył.

- przekazał.

Wyliczył, że wśród zadań policjantów jest m.in. sprawdzanie czy osoby, które przebywają na tym terenie są tam legalnie.

Przypomniał także, że rozporządzenie wprowadziło zakaz organizowania zgromadzeń i imprez masowych na terenie, gdzie wprowadzono stan wyjątkowy. tłumaczył.

Areszt lub grzywna

Przypomniał, że ustawa o stanie wyjątkowym ma również rozdział odnoszący się do przepisów karnych, gdzie określone i wprowadzone już nakazy, zakazy i ograniczenia mogą podlegać odpowiedzialności w przypadku popełnienia czynu zabronionego. -- podkreślił.

 - dodał.

Stan wyjątkowy

W czwartek prezydent Andrzej Duda wydał rozporządzenie o wprowadzeniu stanu wyjątkowego w przygranicznym pasie z Białorusią, czyli w części województw podlaskiego i lubelskiego. Rozporządzenie zostało już opublikowane w Dzienniku Ustaw i weszło w życie z dniem ogłoszenia. Pas obejmuje 183 miejscowości (115 w woj. podlaskim i 68 w woj. lubelskim).

O wprowadzenie stanu wyjątkowego okres 30 dni wnioskował rząd w związku z sytuacją na granicy z Białorusią. W Usnarzu Górnym k. Krynek (Podlaskie) od trzech tygodni koczuje grupa imigrantów, która chce dostać się do Polski. Zdaniem rządu, te i inne osoby są przywożone na granicę przez służby białoruskiego reżimu, a akcja ma charakter "wojny hybrydowej".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj