W środę "Dziennik Gazeta Prawna" informowała, że Komisja Europejska sukcesywnie pomniejsza fundusze dla Polski w związku z niepłaceniem kar zasądzonych przez TSUE w związku z działalnością kopalni Turów. Według tych informacji Unia obcięła nam w lutym wsparcie (w sumie ponad 30 mln euro) w dwóch programach: z Programu Operacyjnego Wiedza, Edukacja, Rozwój (POWER) oraz Regionalnego Programu Operacyjnego województwa kujawsko-pomorskiego. Cała naliczona kara wynosi 69 mln euro.
Na te doniesienia zareagowali w czwartek posłowie Koalicji Obywatelskiej z kujawsko-pomorskiego. Paweł Olszewski ocenił, iż kary wyegzekwowane od Polskipokazują Prawa i Sprawiedliwości. - - przestrzegał Olszewski na konferencji prasowej.
Tadeusz Zwiefka skierował pytanie do premiera Mateusza Morawieckiego, czy wysłał do Komisji Europejskiej odwołanie od decyzji o potrąceniu Polsce pieniędzy z funduszy unijnych. - - dodał Zwiefka.
Arkadiusz Myrcha wezwał posłów PiS z tego regionu do działania w tej sprawie. - - stwierdził Myrcha.
Tomasz Szymański wyraził natomiast pogląd, iż Prawo i Sprawiedliwość "okłamało Polaków", zapewniając, iż Polska nie zapłaci kar nałożonych przez TSUE. - - powiedział Szymański.
Skarga przeciwko Polsce
Pod koniec lutego 2021 roku Czechy wniosły do TSUE skargę przeciwko Polsce w sprawie rozbudowy kopalni Turów. Domagały się jednocześnie zastosowania tzw. środka tymczasowego, czyli nakazu wstrzymania wydobycia. Strona czeska twierdziła, że rozbudowa kopalni zagraża dostępowi mieszkańców Liberca do wody; skarżyli się oni także na hałas i pył związany z eksploatacją węgla brunatnego. Polski rząd nie zastosował się do nakazu wstrzymania wydobycia.
20 września TSUE nałożył na Polskę karę 500 tys. euro dziennie za niewdrożenie środka tymczasowego i niezaprzestanie wydobycia węgla brunatnego w kopalni.
Na początku lutego br. premierzy Polski i Czech, Mateusz Morawiecki i Petr Fiala, podpisali w Pradze umowę międzyrządową Umowa zakłada m.in., że Polska ma zapłacić 35 mln euro rekompensaty, natomiast Fundacja PGE ma przekazać 10 mln euro krajowi libereckiemu.
Spór zażegnany, kary wciąż obowiązują
Choć spór z Czechami został zakończony, to Polska jest wciąż zobowiązana do zapłacenia kar nałożonych przez TSUE. Na początku lutego premier Mateusz Morawiecki zapowiadał, że rząd przygotuje, by Polska nie płaciła kar w związku z działalnością kopalni Turów.
Wiceszef MSZ Piotr Wawrzyk pytany w czwartek przez TVN, czy nie doszło do wpadki podczas negocjacji ws. Turowa, odparł, że.
Zastrzegł, że sprawę Turowa prowadzi resort klimatu. - - podkreślił.
Według niego . - - powiedział Wawrzyk. Dopytywany, co będzie dalej, wiceminister odparł:.