- napisał premier na Twietterze.
Morawiecki opublikował też na Facebooku wspomnienia z dnia katastrofy. Napisał, że tak jak wielu Polaków, o największej narodowej tragedii w dziejach współczesnej Polski, dowiedział się z radia. - wspominał Morawiecki.
Premier wskazał, że w historii są takie momenty, które mogą zawrócić jej bieg, a katastrofa Smoleńska była jednym z nich. - napisał. - zapytał na Fecebooku premier.
Zaznaczył, że katastrofa smoleńska nie może zakrzepnąć w pomnikach, a jej wspomnienie nie może stać się pustym rytuałem. To nasze wielkie zobowiązanie. - napisał.
10 kwietnia 2010 r. w katastrofie samolotu Tu-154, wiozącego delegację na uroczystości 70. rocznicy zbrodni katyńskiej, zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i jego żona Maria, najwyżsi dowódcy wojska i ostatni prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski.