Mimo zagrożenia lawinowego i mrozu dwóch mężczyzn wybrało się na karkonoski szlak w dresach. Musieli wezwać ratowników, bo się zgubili. Stan jednego z mężczyzn pogorszył się i nie mógł się poruszać. Nieroztropnym turystom pomógł przypadkowo spotkany wędrowiec i goprowcy.
Karkonoscy goprowcy dostali zgłoszenie o zagubionych turystach na czerwonym szlaku nad Kotłem Małego Stawu, w piątek około godz. 19. Jak się okazało jeden z mężczyznę miał objawy hipotermii, po zmierzeniu jego temperatury okazało się, że wynosi ona 32⁰C!
Zdjęcia z akcji ratunkowej:
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane