Dodał, że zawiadomienie zakwalifikowano jako podejrzenie popełnienia przestępstw innej czynności seksualnej na szkodę małoletnich powyżej lat 15.
"Kluczową okolicznością jest ustalenie, z jakimi zdarzeniami mamy do czynienia"
Przesłuchania w tej sprawie toczą się przed Sądem Rejonowym w Pleszewie w celu – jak wyjaśnił - uniknięcia wtórnej wiktymalizacji ewentualnych pokrzywdzonych. Obowiązująca w Polsce procedura karna zakłada, że każdorazowo czynność przesłuchania osób, które mogłyby być pokrzywdzone przestępstwem seksualnym, odbywa się tylko przed sądem – powiedział prokurator.
Dodał, że po przeprowadzeniu czynności będzie można podjąć decyzję o zakwalifikowaniu zachowań podejrzewanego. Kluczową okolicznością jest ustalenie w sposób procesowy, z jakimi zdarzeniami mamy do czynienia, by móc dokonać ich karnoprawnej oceny – powiedział Meler.
Sprawa dotyczy jednego z nauczycieli szkoły w Marszewie z długim stażem pracy i doświadczeniem w pracy pedagogicznej. Uczennice poinformowały psychologa szkolnego o jego podejrzanych zachowaniach pod adresem niektórych dziewcząt. Dyrektorka Grażyna Borkowska o sprawie zawiadomiła prokuraturę. W wyniku zaistniałej sytuacji nauczyciel został odsunięty od pracy do czasu wyjaśnienia podejrzeń.
Autorka: Ewa Bąkowska
Warszawiak z wyboru. Do stolicy przyjechał z Pomorza. Studiował polonistykę na Uniwersytecie Warszawskim. W „Dzienniku” od października 2022 roku, wcześniej pracował w Polskiej Agencji Prasowej. Interesuje się polityką i sportem. Lubi chodzić na demonstrację i uliczne protesty. Rzadziej, niestety, można go spotkać w teatrze. Wolne chwile spędza słuchając rapu. Najczęściej napisanego cyrylicą. Prywatnie fan Chelsea Londyn. Ta miłość w tym roku osiągnęła pełnoletność.