Dzień 20 lipca to - jak ocenia IMGW - dzień polskich trąb powietrznych. To właśnie tego dnia wystąpiły dwa niezwykle silne tego rodzaju zjawiska: w Lublinie w 1931 roku oraz pod Częstochową w 2007 roku.

Trąba powietrzna a tornado – to nie to samo

Reklama

Trąby powietrzne i tornada to bardzo niszczycielskie zjawiska meteorologiczne. Mechanizm ich powstawania jest taki sam, jednak różnią się one skalą i mocą. Oba zjawiska mogą powstać w mgnieniu oka i błyskawicznie zmieniać swój kierunek. Trąba powietrzna to "delikatniejsza" forma tornada. Nie są to zatem te same zjawiska.

Jak powstaje trąba powietrzna?

Trąba powietrza to wir wiatru, inaczej kolumna powietrza. Powstaje ona na styku dwóch prądów powietrznych: zimnego i gorącego, które zbiegają się poziomo. W efekcie tego dochodzi do coraz silniejszych turbulencji. Finalnie powstaje wir powietrzny, który nabiera coraz większej prędkości. Przemieszczając się po terenie niszczy wszystko, co znajdzie się w jego zasięgu.

Reklama

Trąba powietrzna w Lublinie - 20 lipca 1931 roku

W 1931 roku odnotowano przejście potężnej trąby powietrznej przez Lublin. Jak przypomina IMGW, według danych z 1933 roku długość toru trąby wyniosła 20 km, zaś prędkość wiatru aż do 522 km/h. Parametry te klasyfikują ją jako trąbę powietrzną o najwyższej sile T10 w skali TORRO i analogicznie o najwyższej sile F5 według skali Fujity-Pearsona. Mimo że obecnie naukowcy podważają podaną w 1933 roku maksymalną prędkość wiatru, zastępując ją prędkością w przedziale 334-417 km/h (co odpowiada wartości F4 skali) to wydarzenie to trwale zapisało się w historii.

Trąba powietrzna przeszła przez centrum Lublina zrównując je z ziemią. Siła wiatru była tak ogromna, że zniszczyła nawet budynki o ścianach półmetrowej grubości, wygięła żelazne konstrukcje, poprzewracała załadowane wagony kolejowe. Po drewnianych budynkach i innych mniej odpornych konstrukcjach zostały tylko zgliszcza. Ucierpiało ponad 100 osób, w tym 6 poniosło śmierć.

Trąba powietrzna pod Częstochową - 20 lipca 2007 roku

W 2007 roku koło godziny 18 kilka kilometrów od granic Częstochowy również powstała silna trąba powietrzna. Długość jej toru wyniosła 14 km, a szerokość osiągała momentami 500 m. Prędkość wiatru mogła dojść do 216 km/h. Została sklasyfikowana jako T4 według skali TORRO oraz F1 i F2 według skali Fujity-Pearsona.

Siła trąby wyrywała drzewa z korzeniami, zrywała dachy i kominy, kładła na ziemię betonowe słupy telefoniczne i elektryczne, przesuwała 7-tonowe maszyny rolnicze. Miejscowość Huby w powiecie częstochowskim została właściwie w całości zrównana z ziemią. Kilka innych takich jak Skrzydłów, Konin, Adamów czy Latosówka również poniosło straty – choć nie tak duże jak Huby.