Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie ma taryfy ulgowej dla ciężarnych

26 maja 2009, 20:17
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Nie ma taryfy ulgowej dla ciężarnych
Inne
Stoję w kolejce do kasy w sklepie, nie ma dla mnie siedzącego miejsca w autobusie i nikt przepuści mnie poza kolejnością w urzędzie. Bo mimo że jestem w siódmym miesiącu ciąży i noszę przed sobą pokaźny brzuch, nikt nie stosuje wobec mnie taryfy ulgowej.

Warszawski hipermarket przy ul. Modlińskiej. Skończyłam zakupy i z pełnym wózkiem podjeżdżam do kasy, nad którą wisi informacja, że kobiety ciężarne obsługiwane są poza kolejnością. Ale i muszę przykucnąć, mocno pochylając głowę w dół.

Nagle słyszę z tyłu sobą stanowczy głos: ”Rodzę za 11 dni, nastałam się w kolejkach przez 9 miesięcy, dosyć tego” - mówi kobieta z brzuchem jeszcze większym od mojego i przeciska się do kasjerki. Po krótkiej konsternacji szczupli ludzie robią miejsce dla nas obu, więc podjeżdżamy do kasy. Wiem, że mamy do tego prawo, jednak czuję się nieswojo.

Zaraz po wyjściu z hipermarketu uświadamiam sobie, że zapomniałam kupić cukinię, więc zachodzę jeszcze do osiedlowych delikatesów. . ”Jesteśmy coraz większymi indywidualistami, więc dajemy sobie przyzwolenie na to, by nasze prawa liczyły się bardziej niż prawa innych” - tłumaczy socjolog prof. Małgorzata Fuszara. Jej zdaniem złe traktowanie ciężarnych wynika przede wszystkim z braku dobrego wychowania.

Ja tymczasem jadę po południu na drugą stronę Wisły na spotkanie z koleżanką. , i dopiero gdy miejsca próbuje mi ustąpić starsza pani, podrywa się także młody chłopak, który wcześniej nie odrywał wzroku od książki. , trzymając na kolanach nastoletnią koleżankę.

Wieczorem próbuję jeszcze szczęścia na poczcie przy ul. Targowej. Chcę zapłacić rachunki i wysłać list polecony. Rozglądam się bacznie, bo pamiętam, że kiedyś w urzędach wisiały tabliczki, że kobiety w ciąży obsługiwane są poza kolejnością. Teraz ich nie ma. Jak mówi uprzejma urzędniczka, zniknęły ostatecznie jakieś 2 lata temu. .

. Nie tylko zresztą w tym. ”W całej Warszawie jest tylko jedna publiczna bezpłatna toaleta” - mówi Anna Pietruszka-Dróżdż z Fundacji MaMa. I wylicza: ”W urzędach powinno być też więcej krzeseł oraz wywieszki, że kobiety w ciąży przyjmuje się poza kolejnością. A poza tym niech wreszcie ktoś pomyśli o zainstalowaniu tam toalet i ustawieniu baniaków z wodą do picia!”

Właśnie ”. Chcą przypominać urzędnikom, ale także zwykłym Polakom, że kobiety w ciąży mają specjalne potrzeby - szybciej się męczą, cierpią na duszności i bóle kręgosłupa.
”Kobieta w ciąży jest fizycznie słaba, trzeba wykrzesać z siebie trochę empatii i wczuć się w jej sytuację” - przekonuje szefowa fundacji Sylwia Chutnik.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj