Dziennik Gazeta Prawana logo

Warszawskie autbusy jak samoloty

11 czerwca 2009, 12:31
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Warszawskie autbusy jak samoloty
Inne
Co robić gdy autobus wlecze się w korku? Można na przykład porozmawiać przez telefon. Ale nie w Warszawie. Tutaj, niczym w samolotach, obowiązuje zakaz używania telefonów komórkowych w czasie jazdy. No chyba, że może na tym zarobić Zakład Transportu Miejskiego.

Nowoczesne warszawskie autobusy w porównaniu z wysłużonymi Ikarusami mają jedną wadę: Sprawą zajęło się radio "TOK FM", którego słuchacz został wyproszony z autobusu. "Rozmawiałem przez telefon i nagle autobus zaczął zwalniać" - opowiada

Igro Krajnow z Zakładu Transportu Miejskiego potwierdza, że zakaz telefonowania faktycznie istnieje w strefach pojazdu oznaczonych specjalnym piktogramem. Dlaczego?

Co ciekawe nie potwierdza tego producent wozów. - mówi Mateusz Figaszewski z firmy Solaris.

Na tym nie koniec absurdów. Okazuje się, że są sytuację w których z komórki można, a nawet powinno się korzystać. Od niedawana stołeczne ZTM udostępniło usługę kupna biletu autobusowego przez komórkę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj