Dziennik Gazeta Prawana logo

Kreml reaguje na atak rosyjskich dronów na Polskę. Niestety, nie ma co spodziewać się konkretów

10 września 2025, 14:14
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Drony, Dimitrij Pieskov
Kreml reaguje na atak rosyjskich dronów na Polskę. Niestety, nie ma co spodziewać się konkretów/dziennik.pl
Od samego rana prawie cała polska i zachodnia infosfera żyje wtargnięciem rosyjskich dronów na teren Polski. Głos w tej sprawie zabrał wreszcie rzecznik Kremla - Dimitrij Pieskow. W rozmowie z TASS przedstawił on bardzo lakoniczne stanowisko, którego można się było spodziewać.

Według informacji przekazywanych przez rosyjską agencję TASS, Kreml przekazał pytania dotyczące wtargnięcia rosyjskich dronów w Polską przestrzeń powietrzną na ręce tamtejszego MONu. Jednocześnie, rzecznik Kremla - Dimitrij Pieskow nie zdecydował się skomentować tego wydarzenia, przekierowując wszystkie pytania do wskazanego wcześniej ministerstwa.

"Nie chcielibyśmy tego w żaden sposób komentować. To nie leży w naszych kompetencjach. To jest prerogatywa Ministerstwa Obrony Federacji Rosyjskiej" – podkreślił Pieskow.

Jednocześnie, rosyjski MON zadeklarował chęć współpracy z polskim odpowiednikiem. Celem tej współpracy ma być wyjaśnienie ustalenie, co się stało, jak do tego doszło i kto za to wszystko odpowiada.

Jednocześnie stwierdził, że UE i NATO "codziennie i bez żadnych argumentów" oskarżają Rosjan o prowokację. O wiele chętniej za to Pieskow wypowiedział się na temat pomysłu wysłania na Ukrainę wojsk w ramach tzw. koalicji chętnych. W tym przypadku stwierdził, że jest to "szaleńcze stanowisko" krajów, które nie rozumieją konsekwencji swoich czynów.

Wtargnięcie rosyjskich dronów w przestrzeń powietrzną Polski

Do szeregu przekroczenia granic doszło dokładnie w nocy z 9 na 10 września 2025 roku i najwidoczniej były to bezzałogowce, których celem miały być miejsca na Ukrainie. Po przekroczeniu polskich granic kilka z nich spadło w okolicach granicy polsko-ukraińskiej i polsko-białoruskiej. Jedna z nich jednak zawędrowała aż do miejscowości Mniszków w województwie łódzkim.

W związku z tym prezydent Karol Nawrocki zwołał radę BBN, a NATO oficjalnie zdecydowało się uruchomić artykuł 4. Były dowódca jednostki specjalnej Grom, generał Roman Polko stwierdził w rozmowie z naszym portalem, że jest to element realizacji doktryny "wojny buntowniczej" Rosji, która testuje nasze systemy obronne.

Wydarzenia te pokrywają się w czasie z nasileniem się prorosyjskiej dezinformacji, której bardzo dużo zaczęło pojawiać się szczególnie w social mediach. W związku z tym rzecznik koordynatora służb specjalnych apeluje do wszystkich Polaków o zachowanie rozsądku i unikanie podejrzanych treści, które pojawiają się w sieci.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj