Posłanka PiS i członek Rady Mediów Narodowych podczas porannej rozmowy w Polskim Radiu 24 zapytana o krytykę radykalnego projektu ograniczenia aborcji, który firmuje aktywistka ruchu pro-life Kaja Godek, powiedziała, że to kobiety powinny decydować o aborcji.

Natomiast uważam, że pani Kaja Godek, pan pajac zupełny Terlikowski, pan Bosak z ugrupowania prorosyjskiego...” – przytacza jej słowa podczas audycji press.pl. Przerwała jej prowadząca Dorota Kania, która zwróciła uwagę, żeby nie obrażała dziennikarzy. Joanna Lichocka jednak kontynuowała: "Terlikowski zachował się – jak zawsze zresztą – jak hałaśliwy pajac w tej sprawie. Ja nie będę używać wobec niego taryfy ulgowej po tym, co napisał".

Terlikowski, członek zarządu Telewizji Republika skrytykował Lichocką za jej wypowiedzi podczas spotkania z mieszkańcami Bochni, gdzie Lichocka próbowała prezentować mniej radykalne oblicze PiS w sprawie aborcji. Na Facebooku nazwał jej wypowiedź "żenującą".

Terlikowski nie pozostał dłużny i na słowa Lichockiej w Polskim Radiu 24 odpowiedział na Twitterze: "Mogę być pajacem zupełnym i hałaśliwym, ale nie będę wspierał zabijania niepełnosprawnych. I obelgi polityków nie mogą tego zmienić".