Dziennik Gazeta Prawana logo

Lichocka o dekoncentracji mediów: To spowoduje oczywiście kolejny atak na Polskę, totalna targowica będzie trąbić na cały świat o zamachu

15 lipca 2018, 21:15
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Joanna Lichocka w Radomiu
Joanna Lichocka w Radomiu/PAP
Waga historyczna obecnego kalendarza wyborczego jest taka jak w 1989 roku i to jest niesłuchanie ważne, żebyśmy się bardzo mocno zmobilizowali - mówiła w niedzielę w Radomiu posłanka PiS Joanna Lichocka.

Parlamentarzystka PiS przyjechała do Radomia w ramach spotkań z mieszkańcami odbywających się pod hasłem "Polska jest jedna".

- - mówiła w niedzielę w Radomiu posłanka PiS Joanna Lichocka.

Parlamentarzystka przypomniała o kolejno następujących po sobie wyborach: tegorocznych samorządowych, przyszłorocznych - do Parlamentu Europejskiego i kolejnych do Sejmu i Senatu. Według niej, każde kolejne wybory mogą zdecydować o "sile na polskiej scenie politycznej obozu Zjednoczonej Prawicy i ugrupowań postkomunistycznych".

- - przekonywała posłanka uczestników spotkania w Radomiu.

Lichocka była pytana o plany repolonizacji mediów. Posłanka tłumaczyła zebranym, że w Unii Europejskiej nie ma prawnej możliwości repolonizacji rynku medialnego. Jak wyjaśniła, w UE obowiązuje zasada, że żaden podmiot gospodarczy nie może być ograniczany w swojej działalności ze względu na narodowość.

- - powiedziała posłanka. Zaznaczyła, że nad pewnymi rozwiązaniami pracuje obecnie Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji, a także Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. - - powiedziała Lichocka.

- - powiedziała posłanka PiS. Według niej, najważniejsze jest dokończenie reformy sądownictwa i dojście do kompromisu z Komisją Europejską. - - zaznaczyła Lichocka.

W kontekście zbliżających się wyborów samorządowych obecny na spotkaniu kandydat PiS na prezydenta Radomia Wojciech Skurkiewicz wspomniał o "PR-owskim wsparciu" dla obecnego prezydenta miasta Radosława Witkowskiego. - - stwierdził Skurkiewicz.

Według Lichockiej, parlament powinien stworzyć rozwiązania, które ograniczałyby tego typu praktyki. - - stwierdziła posłanka. Dodała, że ma wiele sygnałów od lokalnych wydawców gazet, które nie wytrzymują konkurencji z dotowanymi przez samorządy lokalnymi pismami mającymi charakter bardziej propagandowy niż informacyjny.

- - zaznaczyła posłanka PiS.

Joanna Lichocka w ramach spotkań polityków PiS z mieszkańcami odwiedziła Radom i pobliskie Pionki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj