Parlamentarzystka PiS przyjechała do Radomia w ramach spotkań z mieszkańcami odbywających się pod hasłem "Polska jest jedna".
- - mówiła w niedzielę w Radomiu posłanka PiS Joanna Lichocka.
Parlamentarzystka przypomniała o kolejno następujących po sobie wyborach: tegorocznych samorządowych, przyszłorocznych - do Parlamentu Europejskiego i kolejnych do Sejmu i Senatu. Według niej, każde kolejne wybory mogą zdecydować o "sile na polskiej scenie politycznej obozu Zjednoczonej Prawicy i ugrupowań postkomunistycznych".
- - przekonywała posłanka uczestników spotkania w Radomiu.
Lichocka była pytana o plany repolonizacji mediów. Posłanka tłumaczyła zebranym, że w Unii Europejskiej nie ma prawnej możliwości repolonizacji rynku medialnego. Jak wyjaśniła, w UE obowiązuje zasada, że żaden podmiot gospodarczy nie może być ograniczany w swojej działalności ze względu na narodowość.
- - powiedziała posłanka. Zaznaczyła, że nad pewnymi rozwiązaniami pracuje obecnie Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji, a także Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. - - powiedziała Lichocka.
- - powiedziała posłanka PiS. Według niej, najważniejsze jest dokończenie reformy sądownictwa i dojście do kompromisu z Komisją Europejską. - - zaznaczyła Lichocka.
W kontekście zbliżających się wyborów samorządowych obecny na spotkaniu kandydat PiS na prezydenta Radomia Wojciech Skurkiewicz wspomniał o "PR-owskim wsparciu" dla obecnego prezydenta miasta Radosława Witkowskiego. - - stwierdził Skurkiewicz.
Według Lichockiej, parlament powinien stworzyć rozwiązania, które ograniczałyby tego typu praktyki. - - stwierdziła posłanka. Dodała, że ma wiele sygnałów od lokalnych wydawców gazet, które nie wytrzymują konkurencji z dotowanymi przez samorządy lokalnymi pismami mającymi charakter bardziej propagandowy niż informacyjny.
- - zaznaczyła posłanka PiS.
Joanna Lichocka w ramach spotkań polityków PiS z mieszkańcami odwiedziła Radom i pobliskie Pionki.