"Machulski - aktor z przymrużeniem oka"
Traktował swój zawód z przymrużeniem oka. Przekonałem się o tym przede wszystkim na planie filmu "Vabank" i "Vabank 2". Zdołaliśmy stworzyć parę filmową, która na długo utkwiła w pamięci widzów - mówi DZIENNIKOWI aktor Witold Pyrkosz, wspominając zmarłego aktora i reżysera Jana Machulskiego.
- Jan Machulski nie żyje
- "Machulski był niewykorzystanym talentem"
- Machulski robi film o Powstaniu. Zrobił już sztukę
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Z Janem Machulskim zetknąłem się dopiero wtedy, gdy obaj znaleźliśmy się w Warszawie. To dzięki niemu pracowałem i pracuję nadal gościnnie w Teatrze Ochoty. Darzę też wielką sympatią jego syna, Juliusza Machulskiego, z którym mamy wspólne poczucie humoru.
Jan Machulski był zresztą taki sam - traktował swój zawód z lekkim przymrużeniem oka. Przekonałem się o tym przede wszystkim na planie filmu "Vabank" i "Vabank 2". Wiem, że zdołaliśmy wtedy stworzyć parę filmową, która na długo utkwiła w pamięci widzów.
Możemy poczytać to sobie za sukces, bo łaska pańska na pstrym koniu jeździ, a gusta widzów są zmienne.


























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!