Dziennik.plOpinie

Piątek, 25 maja 2012

Imieniny: Grzegorza, Magdy, Marii Magdaleny

Raport o likwidacji WSI dzieli polityków

2007-10-12 | Ostatnia aktualizacja: 20:47 | Komentarze: 0 | skomentuj

"Bardzo dobrze się stało, że upubliczniono raport z weryfikacji WSI" - mówi "Faktowi" Adam Lipiński, wiceprezes PiS. I zgadzają się z nim wszyscy politycy tej partii. Ale innego zdania są politycy opozycji i ci, którzy figurują w raporcie jako osoby odpowiedzialne za złe działanie WSI. "To jedna z większych bzdur, jakie czytałem" - mówi "Faktowi" o raporcie były prezydent RP Lech Wałęsa.

Adam Lipiński, wiceprezes PiS: Bardzo dobrze się stało, że upubliczniono raport z weryfikacji WSI. To dokument, który ujawnia mechanizmy sterowania działalnością polityków przez tajne służby i agentów.

Zaraz po przełomie 1989 r. środowisko Porozumienia Centrum postulowało przeprowadzenie w Polsce lustracji i dekomunizacji. Chcieliśmy ujawnić m.in., jak głęboko służby specjalne przeniknęły do partii politycznych.

Ujawnienia wymagały też mechanizmy sterowania przez służby i agentów działalnością polityków. Jednak środowiska postkomunistyczne blokowały ten proces dosyć konsekwentnie. To mnie akurat nie dziwi.

Niestety blokowały go także niektóre środowiska postsolidarnościowe i to już jest bardzo dziwne. Niektórzy politycy tych środowisk wykazują - jeśli nie jawną wrogość - to przynajmniej wstrzemięźliwość w odniesieniu do tych procesów. Dlatego przez ostatnich 16 lat Polska żyła w nieświadomości. Nie wiedzieliśmy o realnych ośrodkach władzy.

Nie wiedzieliśmy o tym, kto kim steruje, kto ma na kogo papiery, kto się kogo boi i dlaczego. To z kolei doprowadziło do szeregu deprawacji w życiu gospodarczym i politycznym. Społeczeństwo płaci za to wysoką cenę.

Dobrze się stało, że obecna ekipa rządząca miała tyle determinacji, a szczególnie odwagi, by zająć się tymi sprawami. WSI były ostatnią tajną służbą, która kontynuowała działalność z czasów PRL-u i nie została poddana weryfikacji. Weryfikacja innych służb była mało efektywna. Jednak WSI były szczególnie perfidne, szczególnie ukryte i szczególnie aktywne we wpływaniu na życie publiczne.
Raport budzi u niektórych rozczarowanie. Oczekiwano, że pojawi się tam wiele nazwisk osób życia publicznego. Tak wielu nazwisk tam nie ma, ale rozczarowani mogą być tylko ci, którzy łakną sensacji. Najważniejszy jest przecież fakt, że raport pokazuje naganne mechanizmy funkcjonowania Wojskowych Służb.

Źródło: dziennik.pl
12345następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

«