Dziennik Gazeta Prawana logo

Tusk jeździ na piłkę trzema limuzynami

11 lutego 2010, 07:17
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Tusk jeździ na piłkę trzema limuzynami
Inne
W jednej limuzynie ochroniarze, w kolejnej szef rządu, w trzeciej - dwaj, trzej podwożeni gracze. Tak Donald Tusk wybrał się na mecz piłki nożnej, by odstresować się po posiedzeniu rządu. Interesujące, że tym razem znów wygrała drużyna premiera. Ciekawe, dlaczego?
fr_ef_rcr_1081_273315a_513544.jpg
Tusk jeździ na piłkę trzema limuzynami

Jakoś tak się utarło, że drużyna Donalda Tuska schodzi z murawy zwycięska. A premiera wszyscy wskazują jako najlepszego zawodnika - zauważa "Fakt". Tym razem .

- chwali go jeden z graczy.

"Kiedy zaczynamy grę, kończą się konwenanse, nie ma ministrów, posłów, premierów. Są równorzędni zawodnicy, którzy walczą o piłkę. " - mówi jeden z posłów PO grywający z premierem. "Kontuzji więc nie brakuje" - dodaje.

Gdy zawodnicy zdjęli po meczu przepocone koszulki, konwenanse znów zaczęło grać rolę - pisze "Fakt". Znów zaczęło się liczyć, kto jest premierem, kto ministrem, a kto posłem - bo .

Czytaj także: Tak samorządowcy bawią się za nasze

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj