Prezydent: Unia jest za miękka wobec Rosji
Lech Kaczyński uważa, że Unia Europejska wywiera za małą presję na Rosję w jej konflikcie gazowym z Ukrainą, na którym traci wiele krajów. Prezydent skomentował w ten sposób odcięcie od gazu części państw na Starym Kontynencie, po ograniczeniu dostaw tranzytem przez Ukrainę.
- Prezydent Kaczyński wyznaje swoje błędy
- Prezydent: Sytuacja nie nastraja do żartów
- Ukraina chce pomocy polskiego prezydenta
- "Stop" dla tranzytu gazu do Europy
- Kaczyński kontra Gangsterzy z Gazpromu
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Według Lecha Kaczyńskiego, trzeba dać czeskiej prezydencji szansę na rozwiązanie sporu pomiędzy Rosją a Ukrainą, bo Czesi sterują Unią dopiero od pięciu dni, więc nie mogli zbyt wiele dotąd zrobić. Prezydent domagał się jednak w Radiu ZET, by zareagowali oni stanowczo na rosyjskie żądania wobec Ukrainy.
Lech Kaczyński odniósł się też w rozmowie z Moniką Olejnik do pogłosek o kandydaturze Radosława Sikorskiego na szefa NATO. Prezydent oznajmił, że poprze ministra spraw zagranicznych, bo to dobrze, by Polak dostał tak prestiżowe stanowisko. Odmówił jednak odpowiedzi na pytanie, czy Sikorski sprawdziłby się jako przywódca NATO.
Prezydent ocenił również ostatnie zmiany w zarządzie TVP. Teraz telewizją publiczną rządi Piotr Farfał, który zastąpił Andrzeja Urbańskiego. Ten ostatni był często oskarżany o sprzyjanie Prawu i Sprawiedliwości. Jednak według Lecha Kaczyńskiego, to nieprawda. "Polityka prezesa Urbańskiego nie miała nic wspólnego z polityką PiS" - oświadczył w Radiu ZET. Lech Kaczyński nie wierzy, że nowy zarząd TVP zostanie na Woronicza na długo. "Panu Farfałowi daję małe szanse" - stwierdził.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!