Dziennik Gazeta Prawana logo

Bush nie pożegnał się z Polską

20 stycznia 2009, 09:08
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ustępujący prezydent USA zadzwonił do wielu stolic, by podziękować za współpracę swoim sojusznikom. Bush pożegnał się z przywódcami potęg, takich jak Rosja, Niemcy czy Francja. Zadzwonił też do liderów mniejszych państw - Danii, Grecji czy Gruzji. Gdzie nie zadzwonił? Do... Polski.

George Bush żegnał się wczoraj z przywódcami innych państw. Zadzwonił do kilkunastu prezydentów i premierów, ale

Wśród rozmówców Busha znaleźli się premier Rosji Władimir Putin i prezydent tego kraju Dmitrij Miedwiediew, kanclerz Niemiec Angela Merkel czy prezydent Francji Nicolas Sarkozy.

Ale Bush, ustępujący po ośmiu latach prezydentury, znalazł też czas na wymianę kurtuazyjnych zdań z przywódcami Danii, Gruzji czy Grecji.

"Odchodzący prezydent USA jaką go obdarzyli" - podkreślił rzecznik Białego Domu John Gondroe. W sumie Bush wykonał kilkanaście telefonów, innych już nie planuje.

Politycy z Polski - największego i najwierniejszego sojusznika USA w Europie Środkowo-Wschodniej - nie znależli się w gronie osób, które zasłużyły na pożegnanie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj