Goldman Sachs ukarany za spekulację złotym
Minister skarbu pokazał żółtą kartkę bankowi Goldman Sachs, który przyznał się do manipulowania kursem złotego. Aleksander Grad pojechał do Londynu szukać inwestorów dla Polskiej Grupy Energetycznej, ale odwołał spotkanie w siedzibie Goldman Sachs.
- Rząd umacnia złotego
- Nie ma dziury budżetowej
- Goldman Sachs dalej gra na złotym
- Bojkot Goldman Sachs. Jak to zrobić?
- Potężny bank kończy grać złotym
- Goldman Sachs mętnie się tłumaczy
- Gawryluk: Walczmy z bankowymi talibami
- "Marcinkiewicz nie szkodził Polsce"
- Goldman Sachs: Nigdy nie graliśmy złotym
- "Spekulanci wypompują 50 mld dolarów"
- "Marcinkiewicz ociera się o zdradę stanu"
- Marcinkiewicz skompromitował się na bank
- Premier zachęcił do ataku na złotego
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Resort skarbu nie ukrywa, że warunkiem podjęcia rozmów jest udzielenie przez bank wyjaśnień w sprawie spekulacji polską walutą. "Minister jest też politykiem, a choć banki działają na rynku, to muszą brać pod uwagę konsekwencję swoich działań" - mówi rzecznik resortu skarbu Maciej Wewiór.
>>>Potężny bank przestał spekulować złotym
Ministerstwo chce wyjaśnień, bo nie wie, jakie są intencje banku Goldman Sachs i obawia się, że komunikat o zaprzestaniu spekulacji złotym nie był tylko kolejnym etapem gry polskiej waluty. "Warto wyjaśnić, czy teraz nie zaczyna grać na wzmocnienie" - mówi nam wysoki urzędnik resortu.
>>> Walczmy brutalnie z bankowymi talibami – pisze Dorota Gawryluk
>>>Rząd znalazł sposób na spekulantów – komentarz Marcina Piaseckiego
Gest Aleksandra Grada rozumieją politycy. "Ministrowi byłoby niezręcznie rozmawiać z bankiem w takich okolicznościach" - mówi nam Janusz Steinhoff, wicepremier w rządzie Jerzego Buzka. Ale już ekonomiści mają bardziej krytyczne spojrzenie. "To, że banki spekulują, wiadomo od dawna. Wykazywanie zdziwienia przez ministra albo świadczy o braku wiedzy, albo to gest na użytek mediów niemający żadnego znaczącego charakteru" - uważa Andrzej Sadowski z Centum im. Adama Smitha.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!