Dziennik.plPolityka

Wtorek, 14 lutego 2012

Imieniny: Walentego, Cyryla, Metodego

Poseł Bestry: To rodzina wrabia mnie w gwałt

2007-10-12 | Ostatnia aktualizacja: 18:22 | Komentarze: 0 | skomentuj

Poseł Jan Bestry w końcu odniósł się do oskarżeń o molestowanie dzieci i gwałt na pasażerce pociągu. "Jestem niewinny" - powiedział. Zasugerował, że został wrobiony przez rodzinę, z którą ma zatargi finansowe.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-02-14

temp. min -19°C max. 1°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Bestry, szef Ruchu Ludowo-Narodowego, twierdzi, że padł ofiarą nagonki. "Podłoże jest finansowo-rodzinne" - tłumaczy. Wyjaśnił, że doniesienia prasowe o jego młodzieńczych wybrykach powstały na podstawie donosów od jego "najbliższego otoczenia rodzinnego".

Problem w tym, że te donosy są bardzo dobrze udokumentowane. Są dokumenty na to, że w 1986 roku poseł uczył techniki w podstawówce w Szczecinie, lecz nagle został z niej usunięty. Znaleźli się świadkowie, którzy potwierdzają, że Bestry całował i obmacywał swoje uczennice. Ostatnio media dotarły do wyroku, który w 1983 roku miał dostać poseł za zgwałcenie pasażerki w pociągu. Został skazany na rok i sześć miesięcy więzienia w zawieszeniu na trzy lata za to, że będąc konduktorem, "spowodował naruszenie czynności narządów ciała".

Nawet jeśli Bestry ma na pieńku z rodziną i to ona nakręciła całą aferę, nie zmienia to faktu, że poseł jest w dużych tarapatach. I on sam chyba zdaje sobie z tego sprawę, bo wylądował kilka dni temu w szpitalu z objawami zawału serca.

Michał Pietrzak
Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl