Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Wielkie zmiany w szkołach. Takiej reformy jeszcze nie było

2012-01-13 | Ostatnia aktualizacja: 06:33 | Komentarze: 66 | skomentuj
Wielkie zmiany w szkołach. Takiej reformy jeszcze nie było

Wielkie zmiany w szkołach. Takiej reformy jeszcze nie było / Shutterstock

Kto przeszkadza w reformowaniu szkół? Resort edukacji już wie - to dyrektorzy placówek. Dlatego ministerstwo szykuje rewolucję, która całkowicie odmieni obraz polskiej edukacji.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Ośrodek Rozwoju Edukacji – agenda podległa Ministerstwu Edukacji – wystawił bardzo niepochlebną opinię dyrektorom polskich szkół. Oskarża ich o sabotowanie reform. I zaleca zmiany w sposobie mianowania W raporcie poświęconym sytuacji oraz statusowi zawodowemu dyrektorów szkół można przeczytać, że to właśnie model ich pracy jest ważną przyczyną porażek wielu reform wdrażanych w oświacie.

Autor raportu stawia tezę, że za taki stan rzeczy odpowiada to, że prawie wszyscy dyrektorzy szkół są nauczycielami. A większość kieruje placówką, w której wcześniej pracowali jako nauczyciele. W dodatku tylko nieliczni pracowali gdziekolwiek poza szkołą. To oznacza brak dystansu i krytycznej oceny środowiska, z którego wyszli, co przekłada się na sposób zarządzania oświatą.

O skostniałym układzie zarządzania oświatą ma świadczyć też to, że co drugi dyrektor kieruje szkołą ponad 8 lat, czyli ponad dwie kadencje, a co siódmy – co najmniej cztery kadencje. Wśród 5,5 tys. dyrektorów, którzy odpowiedzieli na pytanie autora raportu, 16 przyznało się do tego, że pełnią swoją funkcję jeszcze od lat 70.

Jako patologiczne zjawiska raport wskazuje wysoki poziom niesformalizowanych relacji pomiędzy organem prowadzącym, czyli najczęściej gminą, a dyrektorem. To te relacje decydują o tym, kto będzie kierował szkołą. Z danych raportu wynika bowiem, że w 19 proc. gmin wiejskich konkursy na dyrektora szkoły się nie odbyły, a stanowisko to zostało powierzone.

Kto w takiej sytuacji miałby wprowadzić nowy model zarządzania oświatą? O tym, że takie zmiany mają nastąpić, powiedziała nam Dorota Jastrzębska, koordynatorka projektu „Doskonalenie strategii zarządzania oświatą na poziomie lokalnym i regionalnym” z ramienia ORE. Trwają prace nad rozwiązaniami legislacyjnymi, które w lutym trafią na biurko minister edukacji – mówi Jastrzębska. MEN stwierdziło jedynie, że czeka na propozycje. Rekomendacje znajdują się w cytowanym raporcie.

Chodzi o to, by dyrektor po wyborze na stanowisko miał zawieszone przywileje wynikające z Karty nauczyciela, samorząd mógł zrezygnować z etatu dyrektora szkoły, a w jego miejsce powołać inspektora oświatowego. Proponowany jest też model, w którym obowiązywałby zakaz pełnienia funkcji kierowniczej w szkole, w której było się nauczycielem, lub zakaz pełnienia funkcji w jednej placówce dłużej niż dwie kadencje. Do tego dyrektor w okresie dwóch pierwszych lat od objęcia po raz pierwszy stanowiska miałby obowiązek przejść dwuetapowy system szkolenia.

Pierwszy, teoretyczny, byłby zbliżony do studiów podyplomowych z zarządzania oświatą, drugi, praktyczny, bazowałby na praktycznej wymianie doświadczeń. Jestem zwolennikiem rozwiązań, które mają na celu podnoszenie kwalifikacji dyrektorów szkół - mówi nam Sławomir Broniarz, szef ZNP. W jego ocenie o wiele istotniejszą kwestią jest zmiana systemu przeprowadzania konkursów na dyrektorów. Obecnie trzy głosy w komisji ma samorząd, a dwa kurator, co prowadzi do sytuacji, w której stanowisko dyrektora ma charakter polityczny. O wyborze powinni decydować: samorząd, nadzór oświatowy, rodzice, pracownik szkoły oraz osoba zajmująca się dokształcaniem pedagogów. Każde środowisko powinno mieć jednego reprezentanta. To budowałoby autonomiczną pozycje dyrektora i dawało większą niezależność szkole - przekonuje Broniarz.

Na raporcie ORE suchej nitki nie pozostawiają dyrektorzy szkół. MEN chyba dysponuje zbyt dużym budżetem, skoro wydaje pieniądze na takie brednie. W Polsce mamy problem ze znalezieniem dobrego nauczyciela, nie mówiąc już o ludziach umiejących zarządzać oświatą - mówi nam dyrektor jednego z gimnazjów. Ewentualna reforma dotycząca zmian w zarządzaniu oświatą skończy się podobnie jak obniżenie wieku obowiązku szkolnego – ucina rozmowę.

Artur Grabek
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Wypowiedzi: 66
1 2 3 4 ... 7 starsze
  • ~bleble2012-01-26 19:27

    nowe reformy - stanowiska dyrektorskie tylko dla POprawnych dyrektorów...

  • ~Zazdrość, to rzecz, która w nas miaeszka od dawna2012-01-15 18:17

    To prawda!

    Jak Pan X. mógł decydować o wcześniejszych emeryturach dla nauczycieli. Zlikwidowano je kosztem paru podwyżek. Panie X. nie ma pan pojęcia o pracy nauczycieli. Może Pan zamierza pracować w szkole do 70 lat. Życzę tego Panu i tych wszystkich uwag od rodziców, że już Pan nie chwyta rzeczywistości, że jest Pan w wieku 65 lat znerwicowany, często chodzi na zwolnienia i nie jest w stanie nadążyć za np. przygotowaniem kilkunastostronicowych raportów analiz matur, sprawozdań itp. Nauczyciel po studiach mając 25 lat + około 35 lat pracy w szkole, to 60 letnia postać pracująca swoim tempem, ale czy tempem nowej szkoły. Czy także tempem szkoły niepublicznej? Ci wszyscy, którzy uważają, że nauczyciele pracują za mało - zapraszam na zamianę ze mną. W szkole spędzam ponad 7 godzin dziennie (etat), dodatkowo w soboty i niedziele sprawdzam klasówki po średnio 5 godzin. Wakacje? Do 15 lipca pracuję w szkle (m. in. rekrutacja do szkoły ponadgimnazjalnej). Od 20 sierpnia rozpoczynam pracę związaną z przygotowaniem roku szkolnego. W ferie (jeden tydzień) prowadzę zajęcia dla uczniów klas maturalnych i przygotowuję konkurs wojewódzki, którego organizacja zajmuje około 300 godzin. To są działania nieodpłatne. A to, że część zebrań z rodzicami odbywa się w mojej soboty i niedziele, to również jest nierzadko folklor pracy. Tak jak w każdym zawodzie są obiboki i ludzie oddani i kompetentni. Wszystkim tym, którzy oceniają innych, ich pracę zalecam zadanie sobie pytania:

    Czy mnie szanują w pracy i czy jestem super wydajnym i twórczym pracownikiem, czy otrzymuję pochwały od osób, z którymi mam kontakt. Jeśli nie, to należą mi się podobne przykre słowa napisane o nauczycielach w powyższych komentarzach.

    Nauczyciel jest każdorazowo oceniany przez kilkuset ludzi dziennie. To nie pojedyncze stanowisko pracy, to nie kilkunastominutowy kontakt z obcym człowiekiem, którego nie spotkam więcej. To nie praca, którą zostawiamy w szkole, ale zabieramy pełną teczkę do domu na weekend.

    Obserwując kilka powyższych komentarzy z przykrością stwierdzam, że zostały one napisane przez nauczycieli. Wniosek nasuwa się jeden: nauczyciel nauczycielowi wilkiem. Tacy już jesteśmy.

  • ~odpowiedzialny2012-01-13 19:53

    To są skutki małych nakładów na oświatę w ostatnich latach i stąd tylu niedouczonych w rządzie.Lepiej niech nic nie robią, tak jak przez ostatnie cztery lata to będzie dla oświaty.Mam pytanie czy ten rząd jest w stanie przeprowadzić choć jedną reformę z głową ?

  • ~głowadopozłoty2012-01-13 19:07

    Hall, to Hall; ale istota nędzy jest w kadrze terenowej; żaden minister tych rozumów nie naprostuje, bo nie są na to podatne. A te rozumy są takie jakie jest, nie przymierzając, całe społeczeństwo.

  • ~kler toszambo czy perfumeria?2012-01-13 18:51

    hall baba zboczona i ministerczego chyba toalety

  • ~lunatyk2012-01-13 18:37

    Jestem mocno zatroskany Waszymi negatywnymi wypowiedziami o rządzie. Trudno jest wprowadzić coś mądrego nie mając o niczym zielonego pojęcia. Dlatego proszę o wyrozumiałość dla nich. Wiem, że przy ocenie ich pracy cisną się na usta same wulgarne określenia. Tak nie można, to są ludzie też mają jakieś uczucia. Trzymajmy kciuki, może zmądrzeją.

  • ~piksel2012-01-13 18:33

    Nie matura, lecz chęć szczera, da szkolnego menedżera
    Bo nie chodzi o mature, tylko kursa POniektóre

  • ~dida562012-01-13 17:36

    Czy w Polsce udała się jakakolwiek reforma oświaty co jedna to mniej sensowna
    zrzucanie wszystkiego nagle na dyrektorów jest krzywdzące chociaż pełnienie tej
    funkcji zbyt długo to niedobry pomysł ale o wyborze dyrektora powinna przede wszystkim Rada Pedagogiczna rodzice isamorządowcy. Związki zawodowe równie
    przeszkadzają w reformie

  • ~paweł2012-01-13 16:18

    to już sie w głowie nie mieści
    na księżyc z tym rządem

  • ~SNIKERS32012-01-13 16:13

    co to za kraj- Radio Maryja się zamyka, bałagan w oświacie, służbie zdrowia, w gospodarce, a PO ma 40 % poparcia. NAWET GOMBROWICZ BY TEGO NIE WYMYŚLIŁ. MROŻEK TEŻ.

1 2 3 4 ... 7 starsze

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «