Donald Tusk szykuje się do "krwawej" rozprawy z Grzegorzem Schetyną. Premier nie może darować swemu dawnemu współpracownikowi, że w wyborach na szefa partii próbował osłabić wpływy szefa rządu - ludzie Schetyny, jak pisze "Wprost", albo nie głosowali, albo oddawali głosy nieważne. Zdaniem tygodnika, premier i jego ludzie chcą zrzucić na wiceszefa PO winę za wszystko złe, co ostatnio działo się w partii.

Tusk chce osłabić rywala w regionach. Na Dolnym Śląsku wyzwanie Schetynie rzuca Jacek Protasiewicz, który zawarł sojusz z Rafałem Dutkiewiczem. Premier planuje też wyczyścić ludzi byłego wicepremiera z resortów i wyrzucić go z kierownictwa klubu. Na razie pracę stracił Paweł Włodek, szef Biura Krajowego PO. Był na urlopie, a jak wrócił to dostał wypowiedzenie. Pewnie w obawie, żeby przypadkiem Schetyna nie miał dostępu do żadnych informacji - mówi tygodnikowi informator z Platformy.