Z informacji "RZ" wynika, że dyskusja była burzliwa i trwała ponad dwie godziny. W jej trakcie Janusz Korwin-Mikke opuścił posiedzenie twierdząc, bo nie chciał podejmować tematu. Gdy wrócił, wniosek miał już poparcie wymaganych trzech czwartych Konwektylu.
Michał Marusik tłumaczy, że zmiana na szczycie partii była konieczna z powodu zbyt dużej liczby zajęć Korwin-Mikkego, a nie z powodu wewnętrznego konfliktu.
Janusz Korwin-Mikke pogratulował z kolei Marusikowi na Facebooku:
Zarówno Janusz Korwin-Mikke jak i Przemysław Wipler zapowiedzieli, że sprawę szerzej skomentują w środę. Na Twitterze opinie pojawiły się za to błyskawicznie:
Sam nie wiem, czy fakt, że Korwin został zaorany w KNP to gejmczejndżer, bardziej momentum, czy może tylko lolcontent ;)
— Krzysztof Berenda (@k_berenda) styczeń 5, 2015
ojtam, ojtam. Kiedyś przestał być prezesem UPR, teraz KNP. Założy sobie jakąś nową partię... https://t.co/9xElCfcC8l
— Marcin Celiński (@Marcin_Celinski) styczeń 5, 2015