Za 24 godziny Radziu Sikorski zginie, zostanie zabity - napisał anonimowy autor listu do marszałka Sejmu - informuje Radio ZET. Podobne pismo trafiło do bydgoskiego biura polityka PO. - Jutro o 12:00 podłożę bombę w waszym biurze. Pracujecie dla Radzia - zginiecie. Musicie umrzeć, taka jest cena za wolną Polskę - można w nim przeczytać. Od razu powiadomiono więc policję.

Do akcji wkroczyli policyjni pirotechnicy. Sprawdzają, czy listy to tylko głupi żart, internetowe pogróżki, czy też to prawdziwy atak

ZOBACZ TAKŻE: SMS-y z pogróżkami dostawał również Donald Tusk i członkowie jego rodziny >>>