Dziennik Gazeta Prawana logo

Mocne słowa premiera Hiszpanii. "Nie chcemy brać udziału w nielegalnych wojnach"

25 marca 2026, 11:39
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Pedro Sanchez
Pedro Sanchez/PAP/EPA
Mocne słowa premiera Hiszpanii o wojnie w Iranie. "Hiszpania jest suwerennym krajem, który odmówił USA korzystania z baz do atakowania Iranu; nie chcemy brać udziału w nielegalnych wojnach" – oświadczył w środę premier Pedro Sanchez, tłumacząc w parlamencie stanowisko rządu wobec konfliktu na Bliskim Wschodzie.

To kompletna katastrofa – ocenił premier, wymieniając skutki amerykańsko-izraelskiej interwencji na Bliskim Wschodzie, w tym gwałtowny wzrost cen energii.

Premier Hiszpanii: Przeprowadziliśmy największą  akcję w historii

Jak dodał, Hiszpania przeprowadziła największą akcję ewakuacyjną w swej historii i uruchamia największą w UE tarczę socjalną w związku z wojną z Iranem.

Premier Hiszpanii: Nasze firmy straciły ponad 100 mld euro w miesiąc

Przed kilkoma dniami rząd ogłosił plan antykryzysowy, w tym obniżenie podatku VAT na paliwa i energię z 21 do 10 proc.; parlament będzie głosował nad nim w czwartek. Sanchez oświadczył w środę, że hiszpańskie przedsiębiorstwa straciły ponad 100 mld euro w ciągu zaledwie miesiąca od początku konfliktu na Bliskim Wschodzie.

Premier Hiszpanii: USA odrzuciły dyplomację bez podania wyjaśnień

Według szefa rządu prezydent USA Donald Trump zaatakował 28 lutego Iran, "mając w ręku porozumienie jądrowe" z Teheranem. Sanchez uważa, że USA odrzuciły scenariusz dyplomatyczny "bez podania wyjaśnień, bez uprzedzenia sojuszników, bez podstawy prawnej i bez określonego celu".

Premier Hiszpanii: Modżtaba Chamenei jest bardziej radykalny niż jego ojciec Ali

W ocenie premiera, Modżtaba Chamenei, nowy najwyższy przywódca Iranu, jest bardziej radykalny niż jego ojciec Ali, zabity w amerykańsko-izraelskich atakach. Premier przestrzegł także, że Izrael, który atakuje cele w Libanie dąży do spowodowanie w tym kraju "zniszczeń na taką samą skalę", jak to miało miejsce w Strefie Gazy.

Hiszpania od początku ataku USA i Izraela na Iran, który nastąpił 28 lutego, krytykuje "nielegalną wojnę" na Bliskim Wschodzie. Rząd w Madrycie odmówił siłom USA prawa do korzystania ze swoich baz wojskowych na południu Hiszpanii podczas działań przeciwko Iranowi.

Premier Hiszpanii: Nie chcemy brać udziału w nielegalnych wojnach

Jesteśmy suwerennym państwem, które nie chce brać udziału w nielegalnych wojnach – tak w środę tłumaczył tę decyzję Sanchez. Powiedział również, że "nie można potępiać inwazji na Ukrainę i jednocześnie pochwalać atak na Iran".

Lider opozycyjnej Partii Ludowej (PP) Alberto Nunez Feijoo ocenił, że Hiszpania nie zachowuje się jak "wiarygodny" partner NATO. Według niego rząd wchodzi w konflikt z Trumpem, choć w poprzednich latach sprawił, że Hiszpania stała się "bardziej zależna od Stanów Zjednoczonych niż kiedykolwiek wcześniej w kwestiach wojskowych, energetycznych i technologicznych".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj