- Premier Hiszpanii: Przeprowadziliśmy największą akcję w historii
- Premier Hiszpanii: Nasze firmy straciły ponad 100 mld euro w miesiąc
- Premier Hiszpanii: USA odrzuciły dyplomację bez podania wyjaśnień
- Premier Hiszpanii: Modżtaba Chamenei jest bardziej radykalny niż jego ojciec Ali
- Premier Hiszpanii: Nie chcemy brać udziału w nielegalnych wojnach
To kompletna katastrofa – ocenił premier, wymieniając skutki amerykańsko-izraelskiej interwencji na Bliskim Wschodzie, w tym gwałtowny wzrost cen energii.
Premier Hiszpanii: Przeprowadziliśmy największą akcję w historii
Jak dodał, Hiszpania przeprowadziła największą akcję ewakuacyjną w swej historii i uruchamia największą w UE tarczę socjalną w związku z wojną z Iranem.
Premier Hiszpanii: Nasze firmy straciły ponad 100 mld euro w miesiąc
Przed kilkoma dniami rząd ogłosił plan antykryzysowy, w tym obniżenie podatku VAT na paliwa i energię z 21 do 10 proc.; parlament będzie głosował nad nim w czwartek. Sanchez oświadczył w środę, że hiszpańskie przedsiębiorstwa straciły ponad 100 mld euro w ciągu zaledwie miesiąca od początku konfliktu na Bliskim Wschodzie.
Premier Hiszpanii: USA odrzuciły dyplomację bez podania wyjaśnień
Według szefa rządu prezydent USA Donald Trump zaatakował 28 lutego Iran, "mając w ręku porozumienie jądrowe" z Teheranem. Sanchez uważa, że USA odrzuciły scenariusz dyplomatyczny "bez podania wyjaśnień, bez uprzedzenia sojuszników, bez podstawy prawnej i bez określonego celu".
Premier Hiszpanii: Modżtaba Chamenei jest bardziej radykalny niż jego ojciec Ali
W ocenie premiera, Modżtaba Chamenei, nowy najwyższy przywódca Iranu, jest bardziej radykalny niż jego ojciec Ali, zabity w amerykańsko-izraelskich atakach. Premier przestrzegł także, że Izrael, który atakuje cele w Libanie dąży do spowodowanie w tym kraju "zniszczeń na taką samą skalę", jak to miało miejsce w Strefie Gazy.
Hiszpania od początku ataku USA i Izraela na Iran, który nastąpił 28 lutego, krytykuje "nielegalną wojnę" na Bliskim Wschodzie. Rząd w Madrycie odmówił siłom USA prawa do korzystania ze swoich baz wojskowych na południu Hiszpanii podczas działań przeciwko Iranowi.
Premier Hiszpanii: Nie chcemy brać udziału w nielegalnych wojnach
Jesteśmy suwerennym państwem, które nie chce brać udziału w nielegalnych wojnach – tak w środę tłumaczył tę decyzję Sanchez. Powiedział również, że "nie można potępiać inwazji na Ukrainę i jednocześnie pochwalać atak na Iran".
Lider opozycyjnej Partii Ludowej (PP) Alberto Nunez Feijoo ocenił, że Hiszpania nie zachowuje się jak "wiarygodny" partner NATO. Według niego rząd wchodzi w konflikt z Trumpem, choć w poprzednich latach sprawił, że Hiszpania stała się "bardziej zależna od Stanów Zjednoczonych niż kiedykolwiek wcześniej w kwestiach wojskowych, energetycznych i technologicznych".