Obejrzeliśmy prezydencką willę w Klarysewie i zdumiało mnie to, co zobaczyłam. Tam był pustostan, bez mebli. Wiemy tylko jedno, że zgodnie z dokumentami Kancelarii Prezydenta wyposażenie willi zostało zlikwidowane, zutylizowane. Po prostu go nie ma - powiedziała Małgorzata Sadurska, szefowa Kancelarii Prezydenta, na antenie RMF FM. Dziwne było dla nas to, że część z tych sprzętów została zlikwidowana od czerwca do sierpnia 2015 roku - dodała. Wyjaśniła też, że urzędnicy zastanawiają się nad złożeniem zawiadomienia do prokuratury. 

To odpowiedź Kancelarii na pytania czytelników dotyczące artykułu w tygodniku "wSieci". Zdaniem pisma, prezydencką willę w Klarysewie "splądrowano" - brakowało mebli, obrazów, dywanów czy żyrandoli. Podobno zdemontowano także wyposażenie kuchni i łazienek. Wartość zutylizowanego, ze względu na fatalny stan, sprzętu - w tym pancernej szafy na broń długolufową - wyniosła aż 1,5 miliona złotych. Co ciekawe, inwentaryzacje z poprzednich lat nic nie wspominały o złym stanie wyposażenia.